kecaj_kecaj // odwiedzony 35917 razy // [nlog/eye nlog/by/zbirkos] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (4294967295 sztuk)
09:44 / 28.04.2009
link
komentarz (0)
wystarczy trochę stresu, obawa przed ujawnieniem "ja"
potem gdy powiedział mi, że mój pomysł już zna
i spada moja chęć i wiara w cokolwiek co się da.

jest dzisiaj, wargi lgną do siebie
jest ponuro, pomimo tego światła na niebie
jest nieźle, ale chcę znaleźć nową ziemię?

odciąć się, bo bywało lepiej kiedy
budowałem nowy świat odcinając się od biedy
a było blisko bym więcej tam przeżył

ten dylemat to ciężar chwil tej tożsamych
i powrót do przeszłości zamknięcie nowej bramy
nie wiem czy to uśmiechy czy też rany.

kocham samotność bo nie muszę o innych myśleć
wychodzę do ludzi spadam jak zwiędłe liście
myśli przed wypowiedzeniem szybko niszczę

mogę wypić tą kawę zejść jeszcze niżej
już nie jestem zły na dzisiaj już go nienawidzę
wczoraj mnie budowało czym dzisiaj się brzydzę

Kiedy Idę Częstować Zarozumialców
Myślą Niepasującą Ich Egoizmowi
To Wrzucam Obraz Realny Za zasłonY.

maski, oklaski, scena, świat, aktorstwo,
śmichy, chichy, hałas, błyski, łoskot.
szara i brudna już nie atrakcyjna POLSKO,

jak bardzo chciałbym Ci miłość wykrzyczeć
ale patrzę na Ciebie i wady wciąż liczę
patriota - to notes czy słowniczek?

bełkot, więzienny bełkot pod czaszką
a chciałbym recytować krwią kaszląc
taki dzień, taka chwila, tak mnie naszło.