22:10 / 05.03.2002 link komentarz (3) | no tak dzisiejszy dzien bardzo piękny był, słoneczko mistrz, ale wchodze do pokoju po angielskim i szok - widze ledwożywego swojego kota i rzygi przy nim, zajaweczka, zaczął sie marzec i koty sie dymają teraz, mój chyba za duzo. aa i jeszcze jedna rzecz, ze starym konstrułujemy jakiś objad w kuchni nagle przez okno widze jakąś zabójczą morde przyglądam a to vinchenzo idzie z jakimiś typami, zaciąga sie szlugiem, spotykamy sie wzrokiem ja mu skinąłem japą siema, a on wypuszczając dym zaczyna do mnie machać, a mój stary,: eee, eee kto to jest? a ja - hmm, pewnie jakiś domokrążca, haha |