00:43 / 10.03.2002 link komentarz (1) | hmm, no i sobota minęła, właściwie przed wieczorem nic ciekawego się nie działo, potem ustawka z maćkosem 18.30 na szembeku, a tam stary ćpun maro, przejechaliśmy znim 2 prztystanki tamten pojechał do maniurki a my z suchym poszliśmy do rondla w którym był nasz ziomek jaco. pierwszy raz tam byłem, miejscówka bardzo obsrana, ale litrowy browar za 7 zeta cieszy bardzo, no i atmosfera była spox, było ciekawie, wyścigi na wózku inwalidzkim, freestyle muchy, ogólne śmiechy. sobota udana mimo że nie zrobiłem kilku rzeczy których sobie na dziś zaplanowałem. |