18:26 / 13.03.2002 link komentarz (0) | Jutro pierwszy wolny dzień od dłuższego czasu, a ja nie mam co zrobić z dzisiejszym wieczorem. L. ogląda skoki narciarskie, do A. na razie wolę nie dzwonić, M. nie istnieje, a S. w USA. Szlag by to jasny...
Najwyżej zakupię sobie parę piw, ululam się w domowym zaciszu i pójdę spać. Na kaca mam cały jutrzejszy dzień i ewentualnie połowę kolejnego. |