lexa // odwiedzony 13226 razy // [trez|by|vain nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (106 sztuk)
00:57 / 22.03.2002
link
komentarz (2)
Miałam w pracy bardzo niemiłe zdarzenie. Jeden z kierowców poprosił, żebym zadzwoniła do straży miejskiej - przy postoju samochód potrącił kota i zwierzę strasznie się męczyło. Zadzwoniłam, ubłagałam strażnika, żeby oddzwonił do mnie, gdy będzie sprawa załatwiona.
Dobry człowiek - oddzwonił. Powiedział, że przyjechał po kota weterynarz ze schroniska, którego wezwali. Nie spytałam, czy zwierzę przeżyło. Nie mogłam...
Dlaczego ja jestem tak cholernie wrażliwa?! Godzinę po tym fakcie przepłakałam. Z taką wrażliwością cholernie ciężko żyć... :(