23:48 / 27.03.2002 link komentarz (4) | hmm, popołudnie i wieczorek inne niż codziennie, bo dziś mamusia zażądziła świąteczna pożądki, no i latałem ze szmatą po pokoju. przynajmniej sobie psłuchałem dużo fajnej muzyczki, najpierw A Tribe Called Quest, 3H - WuWuA (oj tak warszaski oldskul,0), później były mp3ójki też oldskulowe, najpierw rapiki, a potem słuchałem jamesa browna (make it funky, man!,0), sprzątając jedną z szafek natknąłem się na tajemniczą karteczke. po krótkim obeznaniu, zajarałem sie bo wiązała sie z jednym z wielu śmiesznych wakacyjnych melanży, a mianowicie był to słowniczek polsko- hiszpański, dyktowany przez krejzi-latino Favrego, ponieważ karteczke zamierzam wyrzucić słowniczek opublikuje tu na nlogu, żeby był na zawsze i każdy miał do niego dostęp. jako bonus, jest tłumaczenie pioseneczki akukaracza, aaa i sory za brak pisowni dobrej.
masz piękne oczy- tienes los ohos bonitos
masz fajną dupe- tienes el kulo łenisimo
bardzo mi sie podobasz- me gustas muczo
czy umówisz sie ze mną na randkę- tu kieres ir konmigo para una fiesta
jesteś najpiękniejszą kobietą na świecie- eres la muher mas bonita der undo
czy pójdziesz ze mną do łóżka- bente komigo ala kama
idziemy sie ruchać?- bamos akuleara?
ssij pałe- agamelapacha
akukaracza, akukaracza, no płene kaminar
porke le falta, porke le falta, una pata kaminar
tłumaczenie:
pizda-karaluch, pizda karaluch, nie może tańczyć
a dlaczego, a dlaczego, bo nie ma jednej łapy
zamiast podręczników zaopatrzcie się w takei pomoce naukowe jak: nlog baliego, litr tequilli i piękną hiszpanke. życze powodzenia w wojażach, amigos!
|