22:03 / 28.03.2002 link komentarz (2) | hehe, nie myślałem że czwarteczek bedzie taki udany!! bez kitu! pierwszy melanż od niepamiętnych czasów, z zajebistym koleżką bajorem, było zajebiście, byliśmy na naszej miejscówce na starym mieście o nazwie viking pub, elegancko było, zmienił sie troche wystrój od naszych czasów, łososiowe ściany itd., dwa pilsnerki i sie rozwinęła uu konkretna gadka, hehehehe, wybitka szczoch na miejscówce, potem do delikatesów i królewskie w bramie, no i mistrzowy hot-dog z mistrzową prażoną cebulką. powrót eż był dobry serio, hardkor był, niebęde tu mówił że pluliśmy na ludzi, wyzywaliśmy jakieś szpetne maniury, śmieliśmy sie z murzyna i budziłem beja na sacji końcowej, czwartek piękny!!! wielkie pozdrowienia dla moich ludzi suchego i bajora!!! |