lexa // odwiedzony 13220 razy // [trez|by|vain nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (106 sztuk)
13:47 / 09.04.2002
link
komentarz (0)
I co? Poświęciłam się i wstałam wcześnie (nie lada wyczyn dla mnie,0), popędziłam na uczelnię, a pani dziekan dziś nieuchwytna. Wrr!
Ale ja się nie poddaję tak łatwo. Jutro replay.
Najprościej byłoby po prostu napisać podanie o egzamin komisyjny. Ale ja nie podaruję - muszę przedtem naskarżyć. Dlaczego tylko ja mam nerwy tracić? Niech profesorkowi też ciśnienie skoczy. A jak mi ktoś na odcisk nadepnie, od razu wychodzi mi żyła i robię się wredna - jak wrzód na tyłku - wyciskasz, wyciskasz, a on nadal się świetnie trzyma.
Niech wie, z kim zadarł. Rany, jaka jestem zła...