01:43 / 10.04.2002 link komentarz (1) | Zmęczona jestem straszliwie. Kończę drugie piwo "popracowe" i zaraz idę spać. Kwiatów od L. wprawdzie nie dostałam, ale wazonów ci u nas dostatek, poza tym znowu dziś załączam opcję ból głowy mode: on (uczelnia jutro!,0).
Za to kotka ma ruję i zaleca się naprzemian to do L., to do psa. Moją płeć wyczuwa chyba, bestia sprytna. A tu już zaczął się kwiecień przecie. Nie wiem, ile trwa "marcowanie" kotów... |