17:23 / 11.04.2002 link komentarz (3) | hehe, po lekcjach spotkałem pod szkołą grzesia, u którego byłem na sylwestra. dla niewtajemniczonych: grzesio to taki 29letni koleżka, bez pracy, którego melanż to chyba drugie imie, ma w domu taki burdel że po sylwestrze nic właściwie sie w nim nie zmieniło. dalej ma zajebiste żarty, żegnając sie obiecalismy sobie jeszcze jakąś wódeczke kiedyś.
kolejny kolega założył nloga - pw choco, powodzenia! |