23:07 / 18.04.2002 link komentarz (0) | i znowu dzien sie konczy... a ja mam jakis dziwiny humorek :- dzisiaj znowu poszlam sprzedawac ptasie mleczko :,0) razem z clio i xsiezniczka szlysmy kolo naszej bylej podstawowki i nagle zobaczylysmy starych kumpli :,0),0) jejq ale bylam szczesliwa, ale jednoczesnie smutna...poniewaz jeden z nich to moj byly chlopak ehhh weszlam do szkoly zeby sprzedac woznym 2 pudelka i razem ze mna poszedł wlasnie ON jakos dobrze czulam sie w jego towarzystwie :,0) szlismy sobie i nagle zauwazylam ze my sie nawet nie przywitalismy...przytuliłam sie do niego :,0) bylismy sami na pustym szkolnym korytarzu. patrzylismy sobie w oczy i nagle stalo sie cos czego nawet nie oczekiwalam, moze nawet nie chcialam...w kazdym razie odżyly wspomnienia, a nawet dawne uczucie..nie wiem czy tego zalowac, jakos nie czuje sie winna czemus zlemu, to bylo przyjemne, ale jednoczesnie czuje sie nie fair wobec nowego kolegi Huberta sumienie mnie meczy :( musze sie powaznie zastanowic nad tym co sie stalo i co moze z tego wyniknac...
========= =========== ========= ========== ======== |