17:36 / 15.05.2002 link komentarz (10) | Z Suchym i Bajorem jedziemy razem na wakacje, naszym faworytem jest obóz nad Balatonem na Węgrzech. Mama przyniosła mi z pracy gazetke - VOYAGE magazyn o podróżach. Przeglądam, a tam artykulik o miejscowościach nad bluntówtonem... yyy... Balatonem. Przytocze jeden z akapitów:
"Wystarczy wejść do knajpki koło rynku w jakimś niewielkim miasteczku, zamówić szklankę wina, zagaić któregoś z miejscowych. Ten z pomocą kompanów, albo i bez, wydusi z sibie łamaną polszczyzną "Polak, Węgier - dwa bratanki i od szabli i od szklanki". No i pójdzie jak z płatka: jeden toast za drugim, "na zdrowie" na przemian z "egeszegedre" i przyjaźń zostaje zapieczętowana. Jak to w historii wielokrotnie już bywało."
hehehe, dalej mamy informacje o kraju i mała cenniczek:
butelka piwa - 100 forint (1,5 zł,0)
butelka wina stołowego - 300 FT (4,5 zł,0)
tokaj - 500 FT (7,50 zł,0)
butelka wódki palinki 1000 FT (15 zł,0)
wyczytałem że ta wódka palinka to: "mocna wódka wytwarzana z gruszek, moreli lub czereśni"
dla mnie wypas |