04:42 / 04.06.2002 link komentarz (3) |
Drugie niespodziewane przerwanie rozmowy. Już nie zadzwonię dziś. Dobranoc kochana i... ehhh. Trochę się boję. Trochę bardzo. Tej środy. I chyba też trochę Ciebie. Niektórych barw glosu. Niektórych słów. Tych, które możesz wypowiedzieć i tych, które już nigdy mogą nie wybrzmieć. I tych pomyślanych tylko. I tych, których być może nigdy już nie pomyślisz.
A Ty w smsie: "Więcej wymagam, żeby mocniej kochać".
No tak, eat. Lecz nawet w chwilach tak okrutnych pamiętaj, że nic się nie zmienia. Że kiedy upokarza cię, robi to, by bardziej cię kochać. Myśl o tym w ten sposób - mruczę do siebie, by rozwiać wątpliwości.
|