03:22 / 23.06.2002 link komentarz (0) | Jestem dziś szczęśliwa, bo pijaniutka jak stodoła. Obchodziliśmy dziś imieniny W. - siostry mojego L. Zebrał się cały klan. Bawiliśmy się niesamowicie, po części pewnie dlatego, że teściowa była nieobecna. Było super. Na chwilę zapomniałam o problemach, żołądek mnie boli od śmiechu, kręci mi się w głowie i jestem bardzo śpiąca. Ale czuję się wspaniale.
J. podwiózł nas do domu by taxi. Niesamowity gest jak na niego. Nawet odczuwam coś w rodzaju wdzięczności.
Jest pięknie. Aż do mojego przebudzenia rano... |