16:05 / 25.07.2002 link komentarz (2) | uff...znowu namieszalam...nie bylo Ł. i nie dzwonil wiec bylam na niego an obozie wsciekla...no coz...przyznam sie otwarcie do swojego niecnego postepku...flirtowalam z innym
A on odebral cala sytuacje jako zapewnienie, ze rozstane sie z Ł. a teraz nie wiem jak bedzie ale on jutro WRACA i watpie zeby mnie tak zdenerwowal zeby mi cale uczucie minelo. Nie lubie takich niezrecznych sytuacji, wiem wiem jestemg lupia sama to sprowokowalam...ehhh cos sie wymysli i moze bedzie dopsze.
"Jak lodu szybka"
na twym sercu
ta miłość leży czysta
jak lodu szybka
I widać przez nią każde
serca poruszenie
I wiem już
I Ty wiesz
Że żadne przysięgi
pisane i na klęczkach
I żadne serafiny
gnieżdżące sie w koronie
Stworzyciela
nie sprowadzą nas na ziemię
|Harasymowicz|
|