17:04 / 29.08.2002 link komentarz (3) | Znowu czuje sie osaczona...
Nie mam chwili wytchnienia, caly czas cos lub ktos absorbuje calkowicie moja uwage.
Z jednej strony jestem strasznie wdzieczna pewnym osobom, ze nie pozwalaja mi siedziec w domu i myslec. Wiedza pewnie,ze myslenie to nie jest moja dobra cecha.
Czuje, ze jestem juz w polowie drogi...poznalam juz doskonale swoje wady, a teraz coz najtrudniejsze, walka z nimi.
Mam nadzieje, ze mi sie uda.
Ja juz nie chce przegrywac, najzabawniejsze w tym wszystkim jest, ze nawet najblizsi uwazaja , ze ja jestem silna, ze nic nie jest w stnie mnie zlamac. A mnie na przekor wszystkim zalamuje kazde krzywdzace mnie slowo, kazdy moj nieludzki gest...
Wszystko mnie boli ostatnio; zwichnelam noge ale zaparlam sie i wcozraj bylam na rowerze z imciem
juz nawet nie boli...
glowa mnie boli od 3 dni caly czas...ale ja sie nie poddam;] nie moge:,0),0),0),0),0)
I jak to radzila Yummy odnajde radosc z zycia:,0),0)
pozdrofka :,0),0)***** |