KolageN & Krux blog  / odwiedzony w cholerę razy /n-log home   --< < KOLAGENOWA STRONA GŁÓWNA > >--   Dodaj do ulubionych

pokaż: wszystkie wypociny | ostatnie 20 | ostatni miech |

2005.11.17 14:19:14
link
komentarz (0)

17 październik - dzień studenta.
I kurde TARGI PRACY!!!! Zapomniałem wpaść po długopisy, linijki i inne diwajsy :|
17.11 wytłoczone też na moim Jogusiu więc szybko trzeba go wszamać :P

Suplement do poprzedniego posta (pamięć już nie ta):
Do kolekcji aparatów ulicznych - BMW (no i przez takich powstają dowcipy o sałatce z buraków):
Gostek chcaił sobie skręcić w lewo na most na Krakowską jadąc od strony parku Serkowskiego. No a że przed nim stało pare samochodów w korku postanowił powyprzedzać delikwentów. No i podczas jechania sobie lewym pasem (a może myślał że to jednokierunkowa) z naprzeciwka skręcił na niego transit. Prawie się puknęli czołowo i stoją. Stoją... Transit cofnąć się nie może bo za nim już utworzył się korek-gigant (co zatrzymało tez tramwaj na moście ze mną w środku), a gostek w BMW chyba nie chce stracić twarzy przed pasażerką i tak sobie stoi... Dopiero po chwili cofnął na chodnik (bo prawy pas cały zakorkowany) i jakoś wszyscy mogli ruszyć.
Cały Kraków przez te remonty to teraz jeden wielki korek.

Wtorek był straszny... (kto wymyślił wstawanie w środę tak wcześnie!!! 13 to jest środek nocy!)
Szczególnie śpiewy słyszane na parkiecie (uuuuuuuuuuuuu!!)

Meczyk reprezy - nudaaaaa, błeeee. Dobrze że na satelicie pokazywali Turków z Szwajcarami :P
Lepsza była już siatkóweczka Polskich Złotek z Brazylijkami (jak ten niedobry kanrkowy trener mógł tak nakrzyczeć na zawodniczkę że aż się bidulka popłakała?!).
Na szczęście w weekend prawdziwy futbol - mecz Realu z Barceloną :D YEAAH!!

A dziś to plany znowu jakies takie na hop-siup...
Zapomniałem o targach, pojawiła się piłeczka, no i Daylu ma imieninki!!!
Hehe, ciekawe kiedy ja mam bo już zapomniałem :P
No więc wieczorem na jedno piwko z ukrainy trzeba wyjść...
A jutro kolos :| Kurcze, trzeba coś porobić.
Jak ja jutro wstane na 8 rano???

WinAmp gra: - haha, TATU + Rammstein :D

Bez kitu - Kropla Bezkidu jest z Coca-coli!! :P

====---
Wściekła żona wita w drzwiach męża, uwalanego szminką , cuchnącego alkoholem:
- Mam nadzieję, że masz jakiś dobry powód by zjawiać się w takim stanie o szóstej nad ranem ?!!
- No śniadanie, ma się rozumieć...

PS: Biały puszek!! Śnieżek!! Śnieg! Kurde pierdolony śnieg!!! Yeahbunna zima :|
PS2: Nie mam czasu się ogolić a co dopiero zdjęcia zgrywać... (moze w weekend)
[ KolageN - jeszcze 22letni ]

 

by KolageN & Krux