desperatka
komentarze
Wpis który komentujesz:

Więc generalnie to był dobry dzień.
Moja mama zaczęła się uśmiechać, pewnie jest to dobra mina do złej gry.. ale juz potrafi... Mam nadzieję, że sobie wszystko wyjaśnią, nauczą się wyrozumiałości..

W pracy spotkała mnie miła niespodzianka. Jedna ze stałych pacjentek tak się ucieszyła na mój widok ( i koleżanki, mówi; że jesteśmy Jej córeczkami), że aż mi się serduszko uśmiechnęło. Poczułam się potrzebna. Dodam że babciunia obdarowała nas ogromną ilościa świeżutkich truskawek:)
Później spotkanie z koleżanka i Jej brzusiem:) Brzusio ma już człe osiem miesięcy. Oglądanie ubranek dla dzidziusia, troszke wspomnień, uśmiechu. Dodam, że zawartość brzuszka (płeć jest ciągle tajemnicą) upodobała sobie kopanie mpjej dłoni. Słodkie to, Najpierw jak polożyłam rękę pzestał sie ruszać... Niemal słychać było jak myśli.. A późiej... dzikie harce:) Nie wiem jak mama to wytrzymała:)

Długi spacer do domku... Zastanawiałam się, czy kiedyś też będę czekać na taka maleńką istotkę...czy będę ją nosić pod sercem...czy wystarczy mi miłości, żeby była najszcześliwszą na świecie....
O dziwo rozmyślania te nie wywołały u mni edepresji. Ciekawe...
Może dlatego, że mimo różnych dziwnych sytuacji jestem w końcu jakaś taka wyciszona, uspokojona, ze śladowymi ilościami optymizmu nawet:)
Może to kwestia tego, że zaczęłam odwiedzać solarium. Wiem, że to niezdrowe, ale poprawia mi humor:) Cieplutko, szumi powietrze, muzyczka.. żyć nie umierać:) Szkoda tylko że mam brązowy brzuch a białe ramiona. Ale luzik:) A może kwestia leku... w końcu jeśli kosztowal prawie 400 zl to chyba dobry jest, no nie?;)
Nieważne dlaczego, ważne że w tej chwili mam w sobie troszke pozytywnej energii (dzieki Tobie też Kasku mój kochany:* ), którą chcę się podzielić, przynajmniej z jednym niesamowitym ludkiem ;)

A teraz sobie siedzę i słucham radyjka. Radyjka, które daje mi uśmiech:) A dokładniej ten uśmiech daje mi osoba, która je prowadzi. Dzieki, że jesteś :) [przycisk] :D

Coś czuje, że dziś późno pójdę spać. Może jeszcze coś napisze. A jeśli nie.. to dobrej nocki wszystkim:)


Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
pink_widow | 2004.07.07 13:51:58

tzn jak siedziałam w jej brzuszku ;) apomnialam dodac...z reszta co to zmienia...ja zawsze lubiłam nocne zycie :)

pink_widow | 2004.07.07 13:51:08

moja mama mi powiedziała, ze w dzien to ja byłam spokojna, za to w nocy dawałam jej do wiwatu :P teraz juz wiem skad mi sie wzieło zamiłowanie do nocnego zycia :P

pocoloco | 2004.07.07 11:00:58

sprawdze to,dzieki:)


desperatka | 2004.07.07 00:20:50

pocoloco W winampie : Ctrl L i wpisz : radio.fasole.eu.org:8181 :) Ale dziś audycja już się kończy.. Mają swoj numerek gg, można zamówić pioseneczkę i pozdrowienia:)


desperatka | 2004.07.07 00:16:55

Też Cię kocham Kaśku :P

pocoloco | 2004.07.07 00:10:15

Na pewno bedziesz kiedys na taka kochana istotke czekala,ale poki co to nie ma co sie spieszyc,zaufaj:)
a jakiego radyjka sluchasz?:)

k-t | 2004.07.06 23:53:42
same zboczence, nic tylko sie kleja do siebie :P...