Wpis który komentujesz: | Można było zauważyć NAS - ludzi wypuszczonych z pod klosza skromności, żeby nie powiedzieć biedy, którzy chcą poczuć smak jak to "można". Po prostu można. Kupić, mieszkać, używać, odpoczywać. Z dala od domu i rodzin, ale z pozwoleniem sobie na te materialne uciechy, które wcześniej były nieosiągalne. Pstryk, 3 godziny w samolocie, dwa miesiące pracy i już możesz. Kosz pełen zakupów i to nie najtańszych, klik i ubywają 4 godziny pracy zamiast 25% miesięcznej wypłaty. Możliwe. Rodzi się, a może budzi materializm. Ale nie taki zły. Taki dla kosztowanie, próbowania.................. Chciałbym opisać coś jak wspomnienia z emigracji. Mnóstwo emocji nawet jak tylko o tym myślę. Mnóstwo. Może napiszę? Dziwne wspomnienia, pełne sentymentów, a może nawet wzruszeń, zawodów, radości. Sam nie wiem. Na dziś czuję... Nie mów mi o...(nie umieraniu) ...emigracji. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
kecaj_kecaj | 2007.02.20 14:27:08 ha użyłeś Nie mów mi o odchudzaniu... stąd to chyba pamietam. Dikrop AJT jawor | 2007.02.20 14:13:56 ha, tez tego wyrazenia uzylem ostatnio gdzies z kims nie pamietam dokladnie (nie mow mi o emigracji ft. gano) |