Wpis który komentujesz: | aaa, zapomniałem o czymś napisać, wczoraj ide przez centrum do mojej mamy do pracy, za mną idzie sztuka z jakimś koleżką i nagle słysze "o kurwa, identyczny","taki sam" nagle woła do mnie "Arek?" ja że tak, ale widzę ją pierwszy raz w życiu, ona "Arek Jędrzejewski?", aha pomyłka... szkoda, bo nawet fajny maniur był zniej, a tak na marginesie to zamierzam w przyszłoście sobie zmienić nazwisko, znajomi wiedzą dlaczego... :-,0), no ale nie na Jędrzejewski. W głośnikach JAMIROQUAI - Blow Your Mind, Virtual Insanity i You Give Me Something, rewelacyjny funk zmieszany z dobrym popem, lece na parkiet, a ty? |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
bali | 2002.05.12 14:53:58 eeee, a jak by była taka akcja: -Arek Jędrzejewski? -No proste, to ja. -To ty skurwielu, zrobiłeś dzieciaka mojej koleżance i uciekłeś bez słowa (do tego gong między oczy). grzechu | 2002.05.12 00:56:37 Suchy ma racje na początek mały kicz a jak by było spoko to było by im obojetne czy Jędrzejewski czy nie... suchy | 2002.05.10 22:50:13 No to moze trzeba bylo powiedziec ze to ty? Moze by sie nie zorientowala i bys poznal fajna niunie... |