Temat: zmieńmy jutro
   nyjakihebs - 2006.08.13 18:32 - odpowiedz
 znalazłem to na jednej stronie, przeczytaj. duzo tego ale czyta sie samo :)

Zrób to teraz!

Jeśli chodzi o nasze prawdziwe szczęście, spełnienie, absolutną wolność, poznanie Prawdy, jakkolwiek bardzo moglibyśmy sobie tego życzyć, nie możemy polegać na przyszłości. Przyszłość w sensie psychologicznym, jest czymś, co nigdy nie nadchodzi, a przeszłość jest tylko wspomnieniem. Rzeczywiste jest tylko i wyłącznie teraz. Oczywiście przyszłość jest punktem odniesienia w planowaniu naszej kariery zawodowej, interesów, zdobywania wykształcenia, umiejętności, zarządzania finansami, ale nie możemy polegać na przyszłości, kiedy mówimy o duchowym wymiarze naszego życia, jego spełnieniu, wyzwoleniu, pełnej świadomości i szczęścia. Chwila obecna, to bardzo ważny punkt odniesienia. Chwila obecna jest naprawdę realna Powinniśmy starać się uświadomić sobie, że teraz, ta chwila jest naprawdę realna i naprawdę ważna. Nie możemy jej lekceważyć, bowiem to ona kształtuje to, co przyniesie jutro.

Docenienie teraźniejszości oznacza zrozumienie, że to właśnie ona jest wielką szansą. Dlatego cokolwiek dobrego zamierzamy zrobić jutro, zróbmy to teraz. O czymkolwiek pięknym, wielkim chcemy pomyśleć jutro, cokolwiek dobrego, zamierzamy przeżyć, doświadczyć jutro, zróbmy to już teraz. Jakąkolwiek mądrą, inspirującą książkę zamierzamy przeczytać, zróbmy to już teraz. Nie odkładajmy tej książki na jutro, bo jutro może nigdy nie nadejść. Cokolwiek zamierzamy zrobić, co może przybliżyć nas do doznania szczęścia, radości, miłości, wolności, zróbmy to teraz. Cokolwiek dobrego, inspirującego zamierzasz powiedzieć komuś innemu, zrób to teraz. Cokolwiek może nas przybliżyć do poznania Prawdy, Absolutu, Wieczności, zróbmy to teraz. Nie obawiaj się czegoś tylko, dlatego że jest czymś nowym, czego jeszcze nie doznałeś, z czym się jeszcze nie spotkałeś. Tak naprawdę całe życie żyjemy i poruszamy się w nieznanym. Kiedy to zrozumiesz i zgodzisz się, aby twoje życie było kierowane od wewnątrz, całe życie staje się fascynującą podróżą w nieznane. To, co znane jest martwe. Prawdziwe życie pełne pasji i głębi, jest tylko wtedy, kiedy intensywnie żyjesz w .teraz., które nigdy się nie zaczyna i nigdy nie będzie mieć końca.

Nigdy nie wiesz, co jutro się wydarzy. Jutro możesz zmienić zdanie albo nie powtórzy się sposobność, która teraz się zdarza. Jutro mogą się na tobą zebrać ciemne chmury i nie dasz rady zrobić tego, co możesz zrobić teraz. Jutro ktoś albo cos może odwrócić twoja uwagę od czegoś, co jest ważne dla ciebie, co jeżeli zrobisz teraz może cię wzbogacić i sprawić ze coś zobaczysz w nowym świetle, co z kolei pozwoli ci uniknąć rzeczy, które mogłyby wnieść w twoje życie niepewność, chaos, problemy. Jutro kogoś bliskiego może spotkać nieszczęście, może to się wydarzyć w twojej rodzinie i smutek i cierpienie sprawi, że ta sposobność nie pojawi się już nigdy albo dopiero po długim okresie czasu. Musimy być bardzo uważni, bowiem nawet mało znaczące zdarzenie, ale nieprzyjemne, może wytracić nas z równowagi i na długo pozbawić zdolności do uczynienia czegoś dobrego, konstruktywnego, ważnego, co możemy zrobić już teraz. Bardzo wiele takich zdarzeń odciąga naszą uwagę i świadomość, od tego, co jest dobre, wspaniałe, piękne, głębokie, co mogłoby rozwinąć się w coś wielkiego i cudownego.

Codziennie spotykamy przykłady ludzi, którzy przez odkładanie czegoś na kiedyś, stracili swoją niepowtarzalną szansę zrobienia czegoś ważnego, dobrego, sensownego, dokonania czegoś albo osiągnięcia czegoś, i całe ich życie jest potem naznaczone żalem, że teraz jest już za późno, aby zrobić coś, co chcieli zrobić kiedyś. Wszyscy znamy przykłady ludzi, którzy odeszli z tego świata z bólem, żalem i smutkiem w sercu, że nie zrobili nic albo niewiele, aby spełnić swoje marzenia, życzenia, urzeczywistnić pewne idee, dokonać, czego dobrego. Tak naprawdę nigdy nie mamy czasu, aby cokolwiek, z czym związane jest nasze wewnętrzne szczęście, radość, miłość, wolność, spełnienie odkładać na jutro. To złudzenie, które daje nam poczucie wygody. Każda chwila, jaką mamy jest bardzo cenna i powinniśmy starać się ją w pełni wykorzystać do uczynienia czegoś dobrego, pięknego. Mamy zawsze wybór. W tym, co czynimy może być piękno, głębia, współczucie, dobro, życzliwość, empatia, coś wyjątkowego albo lodowata obojętność, złość, agresja, żal, smutek, brzydota i przeciętność. Kiedy raz odłożymy coś dobrego na kiedyś, mówiąc zrobię to .jutro., kształtujemy nawyk ciągłego odkładania czegoś na kiedyś. Jednak to jutro nigdy nie nadchodzi. Dlatego, wszystko, co dobre, powinniśmy robić niezwłocznie, teraz, zaraz.

Kiedy pojawia się impuls do uczynienia czegoś dobrego, konstruktywnego i nie spotyka się on z naszej strony z odzewem i działaniem, możemy go nieodwracalnie utracić, osłabić, stracić z oczu i przez to już nigdy nie zrobić tego, co wzbogaciłoby nasze wnętrze, dało szczęście, radość, spełnienie. Dobro, które jest czynione bez zwłoki, wyzwala w nas jeszcze większe dobro, jakie jest w nas samych, wzmacnia dobre skłonności, sprawia, że będą się pojawiać wciąż nowe i jeszcze większe sposobności, sytuacje, aby zrobić coś jeszcze więcej dobrego i w ten sposób wzbogacić nasze życie w nowe doświadczenia, wlać w nie nowe światło i wewnętrzną moc. Bowiem tylko dobro daje prawdziwą moc. Zło jest wielką iluzją, która niszczy wszystko na swej drodze i jak epoka lodowcowa wszystko pokrywa lodem, który sprawia, że wszelkie życie zamiera.

Jeden dobry uczynek prowadzi do kolejnego. Jedno dobro, prowadzi do większego dobra. Jedno dobro powodowane innym dobrem, tworzy coraz więcej i więcej dobra. Jedna zwłoka przyczynia się do kolejnej zwłoki, i tak mija długi okres czasu i z czasem to, co odkładane na kiedyś, traci na mocy i ulega zapomnieniu. W chwila, w której dobro jest czynione bez wahania i bez zwłoki, zyskujemy wolność, aby uczynić coś jeszcze dobrego, cos jeszcze lepszego, i sposobności, sytuacje, które będą temu sprzyjać na pewno się pojawią. Kiedy jedna cegła jest nakładana na drugą, ciągle i nieprzerwanie, możemy zbudować wielki wspaniały budynek. Dlatego, powinniśmy używać wszystkich swoich zdolności, talentów, aby dzisiaj, teraz, czynić dobro, aby robić cokolwiek jest dobre, szlachetne, właściwe, prawe, piękne, robić to, co chcielibyśmy robić jutro, kiedyś, później.

Cokolwiek nie jest dobre, piękne, wielkie, prawe, godziwe, co nie jest wartościowe ani konieczne, co nie przyczynia się do naszego duchowego życia, co nie wzbogaca nas wewnętrznie, nie daje poczucia radości, szczęścia, spełnienia, to odłóżmy na jutro! Jeżeli to naprawdę nie jest dobre, ani wielkie, ani wartościowe, możesz być pewnym, że dalsze wydarzenia odsuną to w czasie tak, że nigdy już nie pojawią się sposobności, sytuacje, aby to zrobić i w ten sposób uchronisz się od popełnienia błędów, których może już nie dałoby się naprawić. Jeżeli chcesz kogoś skrytykować, powstrzymaj się: czas pokaże może, że ten ktoś być może miał powody, aby coś zrobić a ty ich nie znałeś. Lepiej się powstrzymać od mówienia czegoś złego czas, bowiem pokaże, jaka jest prawda. Czas wszystko obraca w proch, bez żadnego wysiłku z naszej strony. Powstrzymując od czynienia tego, czego nie jesteśmy pewni, że jest dobre, właściwe, wzbogacamy się wewnętrznie, bowiem uchroniliśmy się od przykrych, destruktywnych myśli i emocji.

Jeżeli chcesz komuś powiedzieć dobre słowo, coś podarować, chcesz zrobić coś bezinteresownego, podać komuś rękę, użyczyć innym dobrych myśli, pomóc najmniejszemu ze stworzeń, okazać współczucie, zrozumienie, miłość, zrób to natychmiast, bez żadnej zwłoki. Bądź budowniczym, który buduje a nie niszczy. Wtedy będziesz odkrywać ze jest w tobie światło, miłość, radość, że każda chwila może być błogosławieństwem pomimo tego, że inni wokoło ciebie tego nie potrafią dostrzec ani tego doświadczyć. Bądź w czynieniu dobra bezkompromisowy! To jest, bowiem twój największy kapitał, to jest twoje prawdziwe bogactwo, moc i szczęście. Cokolwiek jest dobre czyń to z pasją, bezzwłocznie, pełen energii, bezinteresownie i radośnie . a będziesz się wzbogacał wewnętrznie. Dobro, dynamizm i zdecydowanie . to są tajemnice prawdziwego sukcesu, powodzenia, bogatej osobowości, zdrowego ciała, młodości, spokojnego umysłu i szczęśliwego życia.

Nie traćmy, więc żadnej sposobności, aby pomagać, aby działać bezinteresownie, aby dawać, aby czynić dobro, aby wzbogacać się wewnętrznie. Cokolwiek jest dobre, czyńmy to teraz, z jak największym entuzjazmem. To najważniejsza zasada pozytywnego, szczęśliwego życia. Dobro, które czynimy, współczucie, którym obdarzamy wszystkie żywe istoty, sprawia, że odkrywamy, że świat, w którym żyjemy jest miejscem magicznym i niezwykłym. Im więcej dobra, miłości, współczucia, głębi w naszym pojmowaniu świata, tym łatwiej będzie nam wyzwolić w sobie odczucie, że bycie na tym świecie jest czymś cudownym, ze wszechświat i życie są zbyt wielkie, aby zamykać je w jakichkolwiek ograniczeniach i więzach. Dobro je bowiem wyzwala.

Krzysztof Dalber (14.05.2006)


i co myslicie? moja pierwsza mysl to ,, pierdolenie z chuja,,.
ale nawet taka głupota jak odkurzenie babci mieszkania, czy zrobienie mamie herbaty sprawia ze usmiech na twazy gosci czesciej, człowiek czuje sie poprostu lepiej... pomyśl i oceń, pis.
   peszek - 2006.08.13 19:28 - odpowiedz
 hmmm no tak jak mowisz pisac sobie mozna;) nie da sie wszystkiego zrobic teraz i nie mysle aby cos dobrego co mamy zrobic jutro a zrobimy dzis bylo lepsze ;)
   televator - 2006.08.13 21:11 - odpowiedz
 streść mi, żal życia na czytanie.
   peszek - 2006.08.14 08:12 - odpowiedz
 co masz zrobic jutro zrob dzis a tak bedzie lepiej ;] strescilem ;)
   televator - 2006.08.15 12:20 - odpowiedz
 tedy zgadzam się, teza w tej postaci brzmi sensownie. :>
   adrenaline - 2006.08.14 17:51 - odpowiedz
 niestety, nie czyta się samo
   adrenaline - 2006.08.14 17:51 - odpowiedz
 poza tym, co znaczy \"pierdolenie z chuja\"?
e?!
   peszek - 2006.08.14 23:43 - odpowiedz
 hiehie to znaczy cos na ksztal owijana w bawelne ;d
   marzyciel - 2006.08.14 23:58 - odpowiedz
 pierdolenie jak nic... zajezdza Coelho, taka papka dla naiwniakow, ktorzy nie wiedza, co zrobic ze swoim zyciem

w wersji popowej bylo to pokazane chocby w fight clubie, tyle tylko, ze niekoniecznie chodzilo o dobro ;)
   peszek - 2006.08.15 08:01 - odpowiedz
 hehe no tak ;) ale wiesz zawsze ladnie pieknie mozna poczytac ;]
   adrenaline - 2006.08.15 21:05 - odpowiedz
 aaaaaaaaaaa
starzeje się
   marzyciel - 2006.08.15 22:15 - odpowiedz
 dobrze powiadasz ;)
   peszek - 2006.08.17 08:09 - odpowiedz
 dziadki :p
   ide_przeskakujac_pagorki - 2006.08.21 18:38 - odpowiedz
 Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.

Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.

Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.

Spałbym mało, śniłbym w ięcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale i moją duszę.

Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!

Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.

Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią po raz pierwszy palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę żył.

Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym „kocham cię”, a nie zakładałbym głupio, ze przecież o tym wiesz.

Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć, jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.

Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć „jak mi przykro”, „przepraszam”, „proszę”, „dziękuję” i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.


----------------


pierdolenia ciag dalszy..
   peszek - 2006.08.21 21:55 - odpowiedz
 interesujace .. pierdolenie ;)
  huh?

Lista tematów
Nowy temat


  what?

1310-1290
1290-1270
1270-1250
1250-1230
1230-1210
1210-1190
1190-1170
1170-1150
1150-1130
1130-1110
1110-1090
1090-1070
1070-1050
1050-1030
1030-1010
1010-990
990-970
970-950
950-930
930-910
910-890
890-870
870-850
850-830
830-810
810-790
790-770
770-750
750-730
730-710
710-690
690-670
670-650
650-630
630-610
610-590
590-570
570-550
550-530
530-510
510-490
490-470
470-450
450-430
430-410
410-390
390-370
370-350
350-330
330-310
310-290
290-270
270-250
250-230
230-210
210-190
190-170
170-150
150-130
130-110
110-90
90-70
70-50
50-30
30-10
10-1

  Zaloguj się
Login : 
Hasło : 
 

Nowy użytkownik

Logowanie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu
 
nlog v04a - (c) 2002
hosted by Angry Bytes