14:13 / 16.04.2004 link komentarz (5) | Ha, ja to mam wziecie. A dzis w szczegolnosci. ZAtem na pierwszy ogien idzie 40letni pan z MPO(lubie dobre perfumy,nie ma co:,0), dalej w sklepie podpity mlodzieniaszek zaprasza na wino domowej roboty.
W tramwaju ledwo poruszajacy sie dziadek(2 ruchy i zapewne gluchy:,0) puszcza oczko. Usmiechnelam sie, z grzecznosci.Niech dziadek tez cos ma z tego calegu burdlu:,0)
A ogolnie to idz pan do diabla ze mna i moim zezowatym szczesciem:,0) |