desperatka // odwiedzony 52881 razy // [xtc_warp szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (162 sztuk)
16:07 / 06.06.2004
link
komentarz (7)
Czy fiołki to dobrze..?

Tam gdzie pracuję często przychodzi pewna kobieta. Zawsze wywiera na mnie duże wrażenie...
Jej mąż zmarł kilka lat temu, załamała sie psychicznie... Jej czas wypełniaja wspomnienia i troska o syna...
Po prostu wchodzi i zaczyna mówić...
"... Kiciunia, Piotruś chce na obiad schab a ja mam duzo fasolowej z wczoraj. Kiciunia, masz jakieś gazetki dla mnie? A jak brzuch boli to tylko suchy chleb i krople żołądkowe, prawda? Kiciunia, bo jak z mężem byłam w Krakowie to widziałam ..." - miesza wątki, ma taki słowotok, że nie sposób jej przerwać...
A czasem po prostu wpada nagle i z progu krzyczy: "Kiciunia, a kalafiorowa to dobrze?
Czasem przychodzi kilka razy dziennie, czasem się śmieje i mówi, że ona nas kiedyś zagada na śmierć. A czasem jest osowiała, taka nostalgiczna... i prawie sie nie odzywa... Wiemy wtedy ze Kiciunia, bo tak ją nazwałyśmy ma "żły dzień"...

Kilka dni temu zamyślona podeszła do mnie i zapytała: "kiciunia, a fiołki to dobrze?" Zaskoczona szybko odparłam,że tak, że to dobrze...
Wyszła...

Fiołki to dobrze...

**********************************************

Dziś dzień na kwiaty jeśli sie nie zorientowaliście :)

W moim pokoiku stoi nowy KTOŚ.
Jeszcze nie dostał imienia, ale zaczyna kruchutkie lecz dumne życie w doniczce po tacie.
Trzymajcie kciuki:)