17:23 / 02.08.2004 link komentarz (8) | No i nie mogę spać....
Troszkę zaniedbałam mój pamiętniczek, więc może jest to okazja, żeby coś napisać
Wydarzyło się troszkę rzeczy. Nawet nie wiem od czego zacząć...To tak szybciutko.
- mam opryszczkę. Skubana wylazła podstępnie. Pomijając walory estetyczne, wątpliwe zresztą (a myślałam niedawno, że gorzej już wyglądać nie mogę) cholerstwo okrutnie boli. Dooooooooł. Nie będę wspominać, że w ogóle moja cera wygląda jakbym przechodziła znowu okres dojrzewania....
- W piątek pożarłam się z szefową... Nie chce iść jutro do pracy :/ Czuję się wykorzystana, poniżona... i muszę zagryżć wargi i udawac, że nic się nie stało... Doooooooooooooł... Nawet kilka dołow...
- Skończyła mi się kasa... A o ile się nie mylę mamy dopiero początek miesiąca. Masakra....
- Mam śliczny nowy komplecik bielizny :D Ma to pewien związek w punktem piętro wyżej... ale co mi tam:)Śliczny, w kolorze wanilii, normalnie no...śliczny no :) Makabrycznie drogi ale co mi tam:) W końcu czasem trzeba sobie sprawić troszke przyjemności. Kupowanie bielizny to dopiero mój drugi nałóg. Pierwszym jest net...
- Dziś odkryłam,że kwitnie mi jeden kwiatuszek :) Jeden maleńki , pomarańczowy kwiatuszek na kruchutkiej gałązce a tyle radości :)
- W piątek chyba w końcu spotkam się z kimś kogo znam już prawie półtora roku a ani razu się nie widzieliśmy. Z jednej strony cieszę się, z drugiej...ogarnia mnie przerażenie....
- Skończyłam staż. Jeszcze tylko kilka formalności ( na które nie mam zupełnie ochoty) i prawo wykonywania zawodu w kieszeni i cały świat stoi otworem.... buhahahaha. Chyba, że kierowniczka mnie zwolni po ostatniej rozmowie...
- Dziś 30 dzień walki z wiatrakami...Wiatraki : Ania 1:0... przegrałam.... Czyli chyba musze spojrzeć w lustro i powiedzieć: lubię cie, taką jaka jesteś... esh....
Chyba jednak ogarnia mnie senność...To dobrze....
|