00:18 / 07.12.2005 link komentarz (2) | Dziwny dzień....
Kolejna bezsenna noc...
Milion wspomnień.....
To już 21 lat od jego śmierci.. mojego szanownego progenitora...a ja ciągle nienawidzę go za to, co nam zrobił...
Czuję się taka... zagubiona.... analizuję wszystko tysiące razy... i ciągle jeszcze nie umiem poskładać...
Boję się...
O prace...
O tą pieprzoną nogę, która ciągle do niczego się nie nadaje..
O to, ze nie spałam już dwie doby.. i zapowiada się trzecia noc z gonitwą myśli..
O moje Kochanie, które jest na najlepszej drodze do zapracowania się na śmierć...
O to, co ja sobie sama robie, uzależniając się od Niego...
Chciałabym rozumieć....
Wczoraj wydawało mi się.. że chce, żebym na Niego czekała...
Nic nie wiem....
Ale w końcu przypomniałam sobie pioseneczkę, która leciała w radyjku nad ranem... kiedy spał wtulony we mnie.. a ja wiedziałam, że za chwilkę muszę wyjść...
To bylo jak niezwykły sen
i sen sie spełnił
jak zawrót głowy ósmy cud
szalonych nocy az po świt
juz nie zapomne
niezwykły czas zostanie w nas
Teraz jestes jeszcze blisko mnie
zamknij oczy przytul sie
i nie zapomnij
to ostatni raz
mocno przytul mnie
to ostatnia noc
to szalony sen
ten ostatni raz
rozpłyniemy sie
nie zapomnij mnie
a bede tam gdzie ty
nadejdą znowu puste dni
bez twoich dłoni
samotne noce bez twych ust
co bylo tego żadne z nas
juz nie dogoni
zostanie żal zostanie ból
jutro bede juz daleko tak
zamknij oczy przytul sie
i nie zapomnij
to ostatni raz
mocno przytul mnie
to ostatnia noc
to szalony sen
ten ostatni raz
rozpłyniemy sie
nie zapomnij mnie
a bede tam gdzie ty
teraz jestes jeszcze blisko mnie
zamknij oczy przytul sie
i nie zapomnij
to ostatni raz
mocno przytul mnie
to ostatnia noc
to szalony sen
ten ostatni raz
rozpłyniemy sie
nie zapomnij mnie
a bede tam gdzie ty
jestes blisko mnie
to szalony sen
nie zapomnij mnie
a bede tam gdzie ty
Cokolwiek się stanie.... nie zapomnę....
Przytul mnie....
|