19:58 / 13.12.2005 link komentarz (0) | Jestem przeziębiona..
I pijana..
Uchlałam się herbatką z prądem..
Kurna.. nie wiem co to był za prąd.. mama od kogoś dostała... jakiś destylat czy cholera wie co....
Kręci mi się w głowie jak po 3 dobrych piwach...
I zadzwoniła teściowa..
Spłakałam się Jej.... bo mi źle... i od słowa do słowa.. wyciągnęła ze mnie wszystko.. wszystko wszystko....
Mówiłam o tym, jak mi z NIm było dobrze... tak blisko.. naturalnie.. dobrze.. radośnie...
Zapytała tylko, czy to blisko to było takie blisko blisko jak myśli...
Potwierdziłam...
- To ja już teraz rozumiem... - odparła...
A ja ciągle nie...
Po czym nie omieszkała zapytać czy był dobry w łóżku i czy miałam odlot.....
To naprawde bardzo bezpośrednia kobieta... która czasem po prostu mnie zawstydza... chociaż nie wydaje mi się, żebym była pruderyjna...
W lutym chyba będzie w Polsce....
On
Nie teściowa....
Chyba boli mnie główka.. i cały rozum wypływa przez nosek....
Hola...hola... jaki rozum?????
|