![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|Czytam (nie)regularnie:| Sinfest | There's definitely no logic to human behavior... Sequential Art | Barely sequential, yet, art Krwck | Krwck's reality, bla bla bla bla STP | All 4 Peeping Tom | as he peeps Army of anyone | and nobody ![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
2006.04.17 16:27:06
Spadek (formy) W spadku dostałem niematerialną popielniczkę z rozczarowań, do gaszenia oczekiwań. Zalać ją wypadałoby słoną wodą, gdyby nie spojówki wysuszone od ekranu, i ciągłego wypatrywania matki głupich. Przydałby się jeszcze niewidzialny klucz do zamknięcia strachu, zwłaszcza przed snami bez wizji, ale nie został przewidziany w komplecie. Za to w eterze ostały się ciągłe westchnienia, i nierównomierna praca serca, na którą również otrzymałem sposobów kilka; na przykład codzienne zapisywanie odpowiedzi, bez postawionych uprzednio pytań; wpisywanie ich do księgi, najlepiej o tytule 'pobożne życzenia'. Niestety, to niekoniecznie zadziała, bo otóż znów wyobraziłem sobie że nie ma boga, nie. Przerażający fakt, zaiste niczym odkrycie braku pasty do zębów w tubce. Szczęściem zostaje w odwodzie piękna umiejętność przeganiania dnia, i cowieczornego delektowania się ciepłym słowem 'grzejnik', zaiste podnoszącym na duchu i wspierającym, klepiącym po ramieniu "itepe", "itede". Najgorsza wraz pozostaje ta pasta do zębów, a raczej jej brak; w końcu nadchodzi przecież ten czas, gdy trzeba umyć zęby i pojśc spać. I co wtedy? Pozostanie wyjść do sklepu, kupić jakiegoś Boga. Niekoniecznie z promocji, byleby jakiegoś wiarygodnego. I przekazywalnego w spadku. Tak na wszelki wypadek, gdyby ta audycja dla głuchoniemych w radio Life-FM, kiedyś się skończyła. __________________________________________________________ ![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
| Z tego miesiąca | Wszystkie wpisy | ![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
![]() |
||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |