23:16 / 07.03.2002 link komentarz (0) | no i po trenigu, zejściowy był dla mnie bo byłem zmęczony, koledzy mieli pretensje że nie kryłem hu(j,0)berta, a trener powiedział że sie opierdzielam poprostu, miał racje, nie miałem siły, po treningu tradycyjny pięściarski sparing z juzkiem, znów wpierdol dostałeś hehe, a potem napoje chłodzące w zajawkowym grochowskim sklepiku aromania, powrót 521 i gorąca kąpiel w wannie przy Guru - Jazzmatazz, relax trwa dalej... |