niemrafy // odwiedzony 9668 razy // [technics1200 szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (56 sztuk)
00:23 / 06.07.2010
link
komentarz (1)
Długo nie pisałem bo się chyba znowu zakochałem. Nie lubię tego bo to jest niebezpieczne. Pierwsza miłość nie rdzewieję. Jak to śpiewa Lejdi Marika:
Co by było gdyby nie zdarzyło się, to co zdarzyło się,
Nie wiesz tego, nie... czy coś takiego
Tyle
20:49 / 04.06.2010
link
komentarz (0)
Przyjechała, było fajnie , pojechała. I znów będzie zaskok to chyba że nie wytrzymam i polece do niej.
14:01 / 01.05.2010
link
komentarz (1)
juz ponad tydzień bez zaskoku
dzisiaj kurczaczki
zarobione, schowane,.
01:56 / 20.04.2010
link
komentarz (2)
Polecam fajne komiksy, tylko na trzeźwo, na zaskoku.
Komiksy są fajne.
01:53 / 20.04.2010
link
komentarz (0)
jestem pijany, i podobno też jestem oszustem.
tyle mam do napisania dziś
12:48 / 17.04.2010
link
komentarz (1)
Kolejny piękny wspaniały dzień w którym, tak jak we wczorajszym pewnie nie pośpię zbyt długo. Takie życie, taki lajf. Powoli, powolutku, krokiem kulejącego niedawno niemrafego nadąża do nas pora pogody zwana latem. Wiesz o co chodzi?! Owłosione torsy wystawione na widok publiczny, wyrzeźbione bicepsy, świeżo urobione tatuaże, a po drugiej stronie dziewuchy z opalonymi ciałkami w bikini podbijające piłkę na plaży w Międzywodziu czy też innym Dziwnówku czy Pobierowie, czekające na podryg emocji na który każdy czeka podniecony hormonami wzbudzonymi właśnie przez lato. A póki co to działka, grill no i zaskok tyle że w mniejszym wymiarze. Aloha.
04:39 / 17.04.2010
link
komentarz (0)
-Cześć *** oszuście.
-Siemasz

*** znaczy Ty czy ty?
01:20 / 16.04.2010
link
komentarz (1)
Siedem dni żałoby to trochę za długo, chociaż patrząc na to że chciałem prowadzić bloga to nie ma sensu. Zaskok. A na zaskoku w momencie gdzie nic ciekawego z mediów się nie dowiesz, czas studiować literaturę, skupić się na robocie, ogarniać się, nie ogarniając tego że tak sformułowane zdanie jest przykładem że to jest bez znaczenia. Najbliższy cel to słoneczna majówka nad wspaniałym jeziorem nazwanym taj sama mieścina. Rozkosz. Przyjemność. Tego mi trzeba.
joł!!!!

01:10 / 12.04.2010
link
komentarz (0)
Urwane.Chada puscił w miasta solo.
19:08 / 11.04.2010
link
komentarz (0)
ale numer, drugi dzien na zaskoku
21:07 / 06.04.2010
link
komentarz (1)
Jak łatwo jest mówić nie , nie mam czasu, może później. Pewnie to kogoś boli, pewnie na pewno. Nie znam takiego uczucia. Nie wiem czemu, może dlatego że jestem pojebany?
Lubie piosenki o miłości ale sam nie jestem romantyczny. To źle?
01:30 / 04.04.2010
link
komentarz (1)
Lubie zapalić siedząc w fotelu. Popijając herbatę z cukrem. Wybacz, przeca to święta.
13:38 / 03.04.2010
link
komentarz (1)
Idę poświęcić jajka które lubię maczać w majonezie. he nie, to brzmi głupio. Swoje święciłem chyba podczas chrztu i z reszta takie jaja z majonezem? ble. Czyjeś to tez jakoś brzmi głupio, nawet bym nie posmakował. Wiem! Kurze jaja. To jest to. Na twardo! Alleluja. Z dala od zaskoku. Z bliska świątecznie.
22:49 / 01.04.2010
link
komentarz (1)
Znowu dawno nie pisałem, ale tym razem to nie zaskok.Chociaż? Nie, przynajmniej nie taki jak wcześniej.
Pozdrawiam Miete moja stała komentatorkę. Elo!
23:22 / 22.03.2010
link
komentarz (1)
Powrót do pracy udany ale za to padło mi na żołądek. zawsze kuwa coś.
13:22 / 19.03.2010
link
komentarz (1)
Gipsu nie ma, noga chuda, rehabilitacja trwa. Kilometry biją, uuuuuu. Fajosko.
11:06 / 16.03.2010
link
komentarz (0)
Nie potrzebnie czuje się niepotrzebny. Idę do lasu, może nie na grzyby ale po coś.Tak po prostu.
01:19 / 16.03.2010
link
komentarz (0)
Jaram dużo papierosów.Lubie jarać. Ale to nie o tym. Mieszkasz w bloku? Takim kilkunastopiętrowym? Ja kiedyś mieszkałem. Fajnie mieć w bloku 76 różnych mieszkań,w których mniej więcej biesiaduje około 4 osoby na kwadrat. Fajnie. Ja mieszkałem, nie wiem czy było fajnie.
Cisza nocna administracyjna: 6-22. Fajnie, do czasu. O godzinie 6.01 często gęsto słychać wiercenie. Lubie borować w ścianach, ale nie lubię tego robić tak wcześnie. 2 dni w rodzinnym domu utwierdza mnie że to nie to.
Może jestem zbyt wymagający, ale cóż...
01:40 / 12.03.2010
link
komentarz (3)
Lubie się napić herbaty. Takiej z cukrem. Chuj z ciastkiem.
15:35 / 11.03.2010
link
komentarz (0)
Jeszcze trochę ponad dwa tygodnie i gipsowi mówię nara. Morze pod koniec zimy wygląda jak w deszczowe lato, tylko brudniejsze troszku, ale myślę że posprzątają do następnego tygodnia gdzie tym razem zamiast podziwiać widoki skoczymy na soczystą rybkę wraz z frytkami, zachaczając oczywiście macszame podrodze. Tak będzie fajnie i odlotowo, he. 11 marzec , kiedyś wybuchały metra w Madrycie, dziś pękają butelki w Szczecinie. Wiadomo, zaskok to zaskok.