KolageN & Krux blog  / odwiedzony w cholerę razy /n-log home   --< < KOLAGENOWA STRONA GŁÓWNA > >--   Dodaj do ulubionych

pokaż: wszystkie wypociny | ostatnie 20 | ostatni miech |

2005.09.16 13:52:46
link
komentarz (3)

Wczorajszy mecz (tak, tak, JA oglądałem mecz) utwierdził mnie w przekonaniu, że zawsze znajdzie się coś lepszego do roboty. Na szczęście oglądanie odbywało się w doborowym towarzystwie, tj, naszym, Kaśki[Wilq], Matiego i jego kumpli (Borkek Fałęcki Crew ;)). Znacznie ciekawszym widowiskiem niż mecz okazała się czteromiesięczna kotka Matiego, która przez cały wieczór z zapałem atakowała wszystko co uznała za godnego jej przeciwnika, w tym również stopy coponiektórych :]

Około 1,5h wracania na nogach z borku i już o 4 szamałem tosty z opiekacza z sosem czosnkowym, mmmm pycha. Aha, a jak przechodziłęm przez Dębnicki to przed nosem przeleciał mi nietoperz - a wcześniej Kolago wypatrzył jeża. Jak to miło życ w otoczeniu przyrody, prawda?

rzecz jasna nie wróciłem z pustymi rękami - 100cd stoi przede mną a ja zastanawiam się od którego mam zacząc - na szęście obok leży kupka 100 czystych cd - no to mam zajęcie na najbliżyszy tydzień :D

[Krux]

No tak.. do postu powyżej nie ma dużo do dodania w sprawie meczu...
"nie dla PSA kiełbasa" (hehe, opis kumpla - kibic Craxy)
Smutne, ale coś w tym jest...
Co do kotki Matiego to jest przesłodka - tak że żałuję że nie miałem aparatu ze sobą. No i jak nie atakuje skarpetek, piłeczek, reklamówek i innych diwajsów domowych to lubi spać na czyimś brzuchu. :)

Wcześniej pisałem egzamin z ekosraki.
Jeszcze wyników niet, ale...
Egzam napisałem tak jak grała Wisła. TEŻ CHCĘ 3,0 !!!
Po tym żenującym przedstawieniu (tym na uczelni) byłem tak wnerwiony, że aż strach!!
Taka szansa na zaliczenie za darmo!!! A tu... [ no jeszcze nie przesądzajmy...]

Co do wolnego czasu to postaram się przez weekend sklecić opis Finlandii, który czeka już hohoooo. Przepraszam wszystkich zainteresowanych, ale udawałem że się uczę i spędzałem czas na jedzeniu, spaniu, słuchaniu muzy no i czasem nad notatkami...
No a w środe też mam egzamin, ale to to już jest małe piwo.
A'propos małego piwa - fajna knajpka tuż przy Loch Ness (koło PK) "Sesja" z tanim piwem (3,50 Warka Jasna) gdzie do 2 dużych piwek dostajesz małe gratis. :D

Pozdro dla leserów Kopary i Kumatego - Prędki was kiedyś dopadnie :P

Dziś wielkie chla... znaczy się kontemplowanie poegzaminacyjne.
Nie wiem kiedy się zacznie i nie wiem kiedy skończy.

W WinAmpie leci "J'ai Vu le Loup, le Renard et La Belette" w przeróżnych wersjach. To duża różnica w porównaniu z tym czym wczoraj męczyłem sąsiadów (wqrwienie oznacza głośną muzykę).
http://speeddemosarchive.com/GameList.html - extra sprawa. Przypomniało mi się Quake Done Quick. A DOOM2 w 45 minut też fajnie się ogląda (rany - trzeba być niezłym maniakiem żeby tak obcykać gierkę. No i trzeba być jeszcze większym żeby oglądać demko z tego!)
Na Emulu znalazłem Quake wykończone w niecałe 13 minut!! Kolesie są nieźli!

UWAGA!
SOBOTA o 10 mecz: ZKACOWANI vs TRZEŹWI
[ KolageN, raczej w pierwszej drużynie :P ]

 

by KolageN & Krux