KolageN & Krux blog  / odwiedzony w cholerę razy /n-log home   --< < KOLAGENOWA STRONA GŁÓWNA > >--   Dodaj do ulubionych

pokaż: wszystkie wypociny | ostatnie 20 | ostatni miech |

2008.02.14 17:51:12
link
komentarz (0)

Walentynki :)
Zawsze są plusy i minusy danej sytuacji - jak wygląda sytuacja z amerykańskim "dniem zakochanych"?
Zacznijmy od PLUSów:
+Spędzasz wieczór z ukochaną osobą (dodatkowo musi być spełniony warunek ujęty w przysłowiu "i w tym cały jest ambaras żeby dwoje chciało naraz").
+Jeżeli jesteś samotny/a i masz znajomych bez pary, jest pretekst do picia/imprezy
+Jeżeli jesteś samotny/a i masz wszystko w głębokim poważaniu możesz zaoszczędzić :P

No i czas na MINUSy:
-jeśli nie posiadasz "połówki" może to być powód do frustracji, smutku i ochoty do wypicia połówki.
-jeżeli zapomnisz o walentynkach a jesteś w związku może się to wiązać z pogorszeniem stosunków w związku (hmmm brzmi, dwuznacznie?).
-jeżeli jesteś w związku Walentynki mogą spowodować że nie obejrzysz meczu Ligi Mistrzów, dobrego filmu w TV albo "Na Wspólnej".

Zawsze jeszcze jest opcja bojkotu - Polskie święto miłości jest 23 czerwca.
@}-,--'-,---

:)
Piwo lepsze od faceta.
-Co robisz w Walentynki?
-Klate i biceps...
Uważajcie!

Jeżyk wcina marchewkę czyli rozśmieszacz poranny :D
Maskotkowa masakra :)

W ramach porządków wśród otwartych okien Opery udało mi się ukształtować naprawdę świetny pasek osobisty :D
Same przydatne linki do szybkiego kliknięcia i okienka przeglądarek (świetna opcja - po prostu pole tekstowe od razu wysyłające zapytanie do google'a, wikipedii, allegro i czegokolwiek bym nie szukał).
Porządki w szufladzie zaowocowały znalezieniem fotek z wyjazdu do Poznania (hehe, to był dopiero spontan - spotkanie ludzi z chata "pod różą", raaany, kiedy to było).

Porządki i inne zajęcia nie przeszkadziły w przejściu czwartej części Sam & Maxa, w której nasz kudłaty milusiński o skłonnościach sadystyczno-socjopatycznych zostaje prezydentem Stanów Zjednoczonych. Mocne :D
Piąta cześć świetna - Reality 2.0 przenosi nas w wirtualny świat (hehe, wirtualny świat w grze). Niesamowicie zrobione dwa światy.

WKU załatwione. Oczywiście pani Halina z dziekanatu powiedziała, że zaświadczenie nie potrzebuje tych wszystkich podpisów, którymy straszyła inna pani z dziekanatu przez telefon. Raz-dwa zaświadczenie o obronionej pracy mgr wydane.
Niestety "WKU załatwione" w takim stopniu, że przez rok armia w postaci komendanta może się zgłosić po mnie, jeśli nie to przeniesienie do rezerwy. Takie zawieszenie w powietrzu... ale tak to jest.
Wracając do domu nie mogłem się samochodem przebić - KOREK NA MOJEJ UKOCHANEJ SPOKOJNEJ ULICY?! Po prostu nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi, znowu jakiś objazd zrobili? Wypadek na alejach? Mam nadzieję że to chwilka (patrzę przez okno - troszkę lepiej) i znowu będę mógł się cieszyć z bliskości centrum, ciszy i spokoju :)

Haaaa, no i dostałem pendrive'a :D (może to nie prezent walentynkowy, bo po prostu kupiłem, ale zawsze można się pojarać :P )
może nie ma smyczki, choć obiecywali w aukcji, tłumaczą że to Kingston już nie wysyła i takietam... no cóż, wspaniałomyślnie daruję im to potknięcie (za taką darmochę!). Poza tym wreszcie się przydadzą smycze, które mam wśród wszelakiego rodzaju "gratisów" (ha! Wiedziałem że kiedyś się przydadzą) - i teraz mam taką wypasioną z PEPSI MAX.

Za to komórka dogorywa... brak klawisza, bateria - wiadomo, szybko pada, a teraz dodatkowy problem, bo ładowarka się przetarła - przedtem wystarczyło ustawić kabel odpowiednio i jakoś ładowało, ale teraz już izolacja puściła, widać iskrzące zwoje kabli więc już na złom raczej...

Jutro pierwsza rozmowa o pracę... się zobaczy.

PS. A ŚLIZGACZ wygląda tak :P
[ KolageN ]

 

by KolageN & Krux