laflen // odwiedzony 16904 razy // [xtc_warp szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesi±ca! (0 sztuk) | wszystkie (107 sztuk)
21:46 / 15.02.2014
link
Kończę się.
Niby ostatni weekend ferii, a każdy dzień spędziłem na piciu. Chyba nie potrafiłbym przestać.
Chyba nie potrafię żyć w ogóle.
Tylko że ja żyję w taki sposób. To żałosne, gro ludzi wrzuca teraz statusy na facebooka, o ich introwertyzmie, samotno¶ci, braku kogokolwiek i smutku. Tylko że wstan± rano, pogadaj± z kim¶ przez facebooka, wyjd± z kim¶ na piwo, cokolwiek. A ja wstanę rano, będę patrzył w niemy ekran jak zawsze, pogram w co¶ i pójdę się zachlać sam na dworcu.
Boję się. Nigdy nie bałem się ¶mierci tak bardzo. Ateizm, w gimnazjum to było co¶, byłem lepszy, fajniejszy, m±drzejszy i bardziej kontrowersyjny. Bzdura. Po prostu straciłem jak±kolwiek wiarę, że to wszystko ma sens i tyle. Ta ulotno¶ć, ten brak sensu tego co piszę, bo za te paredziesi±t lat, które w tej chwili mog± wydawać się \"czym¶\" to gdy min± będ± tylko \"ale szybko zleciało\" mnie dobija.
Do¶ć, chcę wytrzeĽwieć, znaleĽć sens, oparcie, cokolwiek, kogokolwiek.
Nie mam sił.
Swoj± drog±, setny wpis. Trochę beka, założyłem ten blog żeby móc spojrzeć w tył, wystrzec się błędów sprzed lat, czego¶ nauczyć, cokolwiek, sam nie wiem.
Jak na to patrzę, jak patrzę na siebie sprzed tych 4 lat i widzę, że jestem prawie taki sam, to mnie chuj strzela.