mariposa // odwiedzony 185602 razy // [xtc_warp szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (610 sztuk)
06:46 / 20.12.2001
link
komentarz (1)
Wlasnie wrocilam od Janny. MSutno mi i chyba bede plakac :( Zadzwonila o 10 pm i poprosila, zebym wpadla. Weszlam do domu, a tam walizki na srodku pokoju. Jutro rano wraca do Rosji. Tak po prostu, przyszlo jej do glowy i jedzie. Zostawia mnie na pastwe Kanadyjczykow, wrednych, glupich , plastikowych ludzikow. Zostana mi moze ze 4 osoby, z ktorymi tak naprawde chce mi sie spedzac czas. Wszystko inne gowno. W czerwcu odchodzi Kyoko: jedzie do Japonii. W Maju Aska jedzie do Meksyku, albo Hiszpanii, a ja na miesiac zostane CALKIEM sama, jesli nie liczyc Pata i Juliana...Chce juz jechac do Malagi, chociaz do Carlosa, niech troche mi poklamie i poprawi humor. Czuje sie strasznie samotna, jakbym nie miala sie czego chwycic, calkiem sama. Biedny byl Mehdi, jak zostal sam w tym Moroko na 5 miesiecy, samiutenki jak palec, a ja wredna dupa nie wyslalam mu nawet tych ksiazek. Za Mehdim tez tesknie, on jest dla mnie najlepszy. Ale, ale. W marcu do Warszawy, Boze, juz tylko trzy miesiace!! Wytrzymam. WYtrzymam, wielkie mi ha. Idz na papierosa i sie nie rozklejaj, cipo glupia. ehhhhh