sinuhe // odwiedzony 76141 razy // [nlog_pierwszy_vain szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (174 sztuk)
17:39 / 20.09.2012
link
komentarz (11)
***



Sławomir Różyc.Portrety i akty.
Kasyda o żywotach przeciętnych



Wierz w ciało gazeli które nic nie waży
Bez wzdrygnięcia w tętent wiatrem śmigle uda
A o tym wiedz jeszcze nad rzeka widzieli
Wyciągniętą w śnieniu proporcji nie łamiąc



Uwierz w smukłość bracie albo uwierz w szkliwo
Jakimi pod sobą nad bagienną rzeką
Kiedy to jej wargi wzgardziły błękitem
Z racic ponad rzeką spadając w racice



Pewnie w tej lustracji Księżyc oba skrzydła
Rozkładał ziewając nim srebro powlecze
O wędrówce z gniazda za porannym skłonem
Lekce sobie myśląc : Cóż mówią że lekka



Uwierz w sierść gazeli kiedyś skubnie trawę
Wtedy ją ogarniesz w odchodach jej zapach
Jakbyś chwycił w szyi nie będzie się lękać
Marząc o gazeli która nic nie waży




.. o wietrze, może inaczej, o zwiewności, z Nowej ziemi poetyckiej ...


>