tramwaje // odwiedzony 33854 razy // [xtc_warp szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (19 sztuk)
14:58 / 16.04.2008
link
komentarz (0)
Wypadki:

Tramwaj wbił się w filar wiaduktu kolejowego

Tramwaj uderzył w filar wiaduktu kolejowego w centrum Katowic. Nikomu nic się nie stało, ale kolizja na krótko sparaliżowała komunikację w tej części miasta.
Jeszcze przed południem udało się przywrócić normalny ruch samochodów i tramwajów w tym rejonie, nieznacznie utrudniony jest jeszcze ruch pociągów.

Do wypadku doszło ok. godz. 9 przy ul. Kochanowskiego w pobliżu kinoteatru Rialto. Tramwaj linii nr 16 jadący w kierunku Pl. Miarki wykoleił się i uderzył w jedną z wielu podpór wiaduktu.

Jak podał rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, w wyniku kolizji nikt nie ucierpiał. Uderzenie w filar było jednak na tyle silne, że specjaliści sprawdzali, czy nie została naruszona konstrukcja całego wiaduktu. Na dwie godziny zablokowany był ruch tramwajowy, zaś samochody w kierunku Rynku poruszały się jednym pasem ruchu. W przeciwną stronę ruch samochodowy był przez pewien czas całkowicie zablokowany. Na miejsce przyjechały ekipy naprawcze z ciężkim sprzętem.

Karol Trzoński z katowickiego Zakładu Linii Kolejowych powiedział, że krótko po uderzeniu wyłączono dwa tory prowadzące na jeden z peronów pobliskiego dworca PKP.

- Kierowanie pociągów na inne tory to dosyć skomplikowana operacja. Dlatego około 15 pociągów zanotowało kilkunastominutowe opóźnienia - powiedział Trzoński.

- Teraz - dodał - zablokowany jest jeszcze jeden tor. Tak będzie do czwartku, kiedy zostanie odbudowana zniszczona podpora wiaduktu. Opóźnienia pociągów nie powinny do tego czasu przekraczać 5-10 minut - zapowiedział Trzoński.

Według biura prasowego Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP, przyczyną wypadnięcia tramwaju z torów było najprawdopodobniej poszerzenie torowisk.

- Jak informują Tramwaje Śląskie, w tym miejscu po torach jeżdżą nie tylko tramwaje, dodatkowo eksploatują je przejeżdżające przez nie samochody. Intensywny ruch mógł być przyczyną "rozejścia się" torów, co z kolei mogło być powodem wypadnięcia pojazdu z szyn - poinformowała rzeczniczka KZK GOP Alodia Ostroch.

Zaznaczyła, że oficjalne przyczyny wypadku znane będą po ekspertyzie dokonanej przez komisję specjalistów - zbadają oni zarówno stan torowiska, jak i pojazdu.