uszol // odwiedzony 103017 razy // [znowu_cyan nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (558 sztuk)
16:10 / 24.03.2002
link
komentarz (1)
a wiec next friday ciekawy ,najpierw jadac na wf psy sie do nas dojebaly ze kumpel sie nie zatrzymal wozem na skrzyzowaniu ,a musial podobno ,powiedzial prawie jak tedeusz "...bedzie pan mial 300 kare punktow pare(6 chcial dac,0)..."no ale luz ,a wieczorkiem pierwsze zamulenie u Eminema ,bo chyba z godzine musielismy na dworzu czekac az jego stara wyjebie na dzialke ,no ale w koncu dotarlismy na chawire ,wczesniej jeszcze jakies ziomki sie do nas dojebaly ,ale jak sie okazalo znajomi to byli wiec bez krwi sie obylo ,wieczorek sie zaczal elegancko ,panowie blanciki skrecili, akcja bacardi pewnego pana ,hip hopik ,spedzona godzina w jaquzi (czy jakos tak to sie pisze,0) ale na sucho ,rozmowa z pania mumia (pozdrowienia,0) ,heh pozdro dla grypza za szafe ,no i ogolnie milo bylo ,ale podczas powrotu zamulenie bo okazalo sie ze na kebabiku plecak zostawilem ,zawitalem jeszcze w odysei i wropcilem na chawire ,wczoraj kac nieprzecietny ,ale jakos dalem sobie rade ,po poludniu z jaczynem po plecak zawitalismy w baalbku ,na szczescie byl ,bosze nie wiem co sie dzieje ale od paru dni na miescie co kawalek mendy widac ,chyba nowy komendant jazde im robi ,no ale w koncu zawitalem u paszczaka bo sam w domu byl ,kupilismy po pare piwek i zamulalissmy przy TV ,ale ogolnie zwalka byla ,jak juz sie lekko wstawilismy wpadl pomysl zeby pod blaszak wyjebac ,no i tak zrobilismy ,jak sie okazalo zamulona odysea znowu zajebana cala ,jakas impra ,kupilismy po bro i siedzielismy pod lokalem ,co chwile ktos najebany wychodzil ,lesne--osiedle pijakow ,spotkalismy kilka znajomych kobitek ,oraz pana pierdolnietego Arsena Lupina ,mowil ze mamy do jakiegos fan clubu zapisac ,w koncu dotarlismy do odyseji po bro ,heh kanar ktory ostatnio mnie sprawdzal najebany konkretnie siedzial ,jak to fajnie z ludzi sie ponabijac czasem ,az w koncu nie wiem chyba kolo 3 zawitalem na chate ,aaaaa przez caly wieczor mielismy ze soba guna zajebistego ,do wystrzeliwania rakiet at all ,zaraz zaczynam sie uczyc ,nara