coolerka // odwiedzony 52053 razy // [gas_werk szablon nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (147 sztuk)
12:26 / 24.02.2005
link
komentarz (0)
nie jestem w stanie niczego napisac...dzieje sie zle, nie wiem jak postapic...jestem kobieta ktorej nie nauczono jak dbac o druga osobe i teraz to naprawde wychodzi..
bylam przedwczoraj na koncercie za Toske..on byl naprawde pieknym facetem, poraz pierwszy od bardzo dawna nie moglam sobie wytlumaczyc smierci..nie chce tego zrozumiec...ona jest czyms mobilizujacym i nie ma sensu sie godzic z tym ze i tak kiedys odejdziemy...ja sie nie bede z tym godzic dzieki czemu moje zycie bedzie barwne, skorzystam............................................tylko jeszcze nie wiem jak korzystac..wszystko jest niby takie proste..codziennie dochodze do nowych wnioskow na swoj temat..mysle o sobie bo sprawiam innym problem i probuje znalezc powod..nie moge rozkwitnac na dobre, bo mysle o innych, rezygnuje z tego co uczyniloby mnie naprawde wspaniala..z drugiej strony dalej siedzi we mnie Milosc, nie moge sie jej wyzbyc..musze z Nim po prostu powaznie porozmawiac, choc on sie bardzo tego boi...wszystko ma isc w strone jakiegos rozwoju, ja chce spiewac, przezywam muzyke, pracowac i nie spac do poludnia, a On ?:) a On to rozumie.









a moze wyzbyc sie tych wszystkich emocji? moich uzaleznien, byc cicho? nie moge byc taka rozbita przez nastepne dziesieciolecie..