maelen // odwiedzony 53265 razy // [nlog/last day/by/zbirkos] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (143 sztuk)
20:12 / 05.06.2002
link
komentarz (1)
Obejzalam K-Pax. Kevin S. To niesamowity aktor. Pierwszy raz widzialam jak "wybucha" emocjami. Jak dotad jego role wygladaly niesamowicie z powodu tego spokoju...Niezachwianego stoickiego spokoju, wrecz chlodu. Wszystkiego mozna sie wtedy spodziewac. Pierwszy raz zobaczylam go w "American Beauty". Film wydal mi sie dziwny juz od pierwszej sekwencji, natomiast zakonczenie zwalilo mnie z nog. :,0)Jesli ktos nie widzial niech zobaczy. Zaraz zaraz...nie. Pierwszy raz zobaczylam go w "7" ale tam Brad Pitt zdecydowanie przykuwal uwage ;,0) no i sama fabula. Jednak kiedy pozniej zobaczylam go w kolejnej roli bez trudu powiazalam go z "7". Tez nota bene rewelacja. Troszeczke mniej dla mnie znaczacy byl film z jego udzialem pt."Polnoc w ogrodzie dobra i zla". Jednak zeby dobrze go odebrac trzeba obejzec ze dwa razy.
A co do K-Pax. Czasem przydalo by sie takie miejsce. No i tak do konca to nie wiadomo jak to bylo...Gdzie podziala sie Bess?