11:19 / 18.06.2002 link komentarz (12) | *** Na poważnie ***
kończymy zabawę - choć jeszcze wiele by można znaleźć tematów. Na przykład budująca opowieść o wampirycznym harcestwie i wierzących wampirach odmawiających psalmy :,0)
przyznajemy, że zabawa była prymitywna. ale uważamy, że ludzi nie należy traktować lepiej, niż oni sami siebie i innych traktują.
chcielibyśmy, żeby każdy wampir się zastanowił, czy to, co robi, jest sensowne. i czy wynika to z jego "wyjątkowości", czy raczej niemożności funkcjonowania i nawiązywania związków bez sztucznych tworów dodających na siłę niezwykłości rzeczom marnym, nędznym i przeciętnym.
zostawiamy niniejszego nloga dla potomności, dopóki się nie przeterminuje.
dziękujemy naszym "rodzicom", twórcom nloga "wampiryzm", bez którego nie wpadlibyśmy na ten wspaniały pomysł stworzenia "wampirków".
| 13:07 / 16.06.2002 link komentarz (19) | WIADOMOŚĆ MIESIĄCA! TORTURA ROZSTAJE SIĘ Z SANGUINE!
Możecie to zobaczyć w jego blogu: tortura.blog.pl
Tortura sam zechciał udzielić nam wywiadu!!!
Wampirki: Podobno rozstałeś się z Sanguine! Jak to się stało?
Tortura: Dziwne, że wy o to pytacie. Miałem dość jej doła, jej
nachalności, jej pieprzenia o stanach wewnętrznych. Nie umiem żyć na
co dzień zajmując się w każdej chwili popierdoloną psychiką drugiej
osoby.
Wampirki: Wystarczy ci twoja własna?
Tortura: Właśnie. Ja sam mam różnie, a ona mnie ciągnie w dół. Dołuje,
męczy. Potrafi wyssać wszystkie siły psychiczne z człowieka. Jeśli
chcę sam stanąć na nogi, potrzebuję kogoś, kto będzie dla mnie dobrym
wzorem, a nie kimś wręcz przeciwnym. Dzięki rozmowom z kimś to zrozumiałem.
Wampirki: A mieszkanie, praca?
Tortura: Poradzę sobie.
Wampirki: Na pewno sobie poradzisz?
Tortura: Gorsi ode mnie sobie radzili. Wynajmę pokój, znajdę jakąś
pracę tam, gdzie nie jest o nią tak trudno. Nie dam się przekupić
korzyściami materialnymi. To by mnie mogło uzależnić na zawsze, a ja
nigdy nie planowałem tego jako na zawsze...
Wampirki: Nie planowałeś?
Tortura: Nie. To ona dorabiała do tego ideologię i wobec wszystkich
pokazywała, jaki z nas kochający się związek i małżeństwo. Czasem aż
mi było głupio, gdy się tak ostentacyjnie kleiła.
Wampirki: Nie żal ci jej?
Tortura: Nie żal. Ona jest szczęśliwa, gdy może być nieszczęśliwa.
Upaja się tym. W jakimś sensie robię jej dobrze.
Wampirki: To... życzymy ci szczęcia na nowej drodze życia!
Tortura: Dzięki. I dzięki za pokazanie, jakie to było śmieszne. To
dzięki wam potrafiłem spojrzeć na to z dystansem.
Wampirki: Jesteśmy zaszczyceni!!! | 13:59 / 15.06.2002 link komentarz (12) | tak jak obiecaliśmy, zajmiemy się Vladem !!! Ten nieśmiały młody elektronik skarży się, że został przez wszystkie wampiry znienawidzony. Dotarliśmy do niego i zapytaliśmy o przyczyny.
*** Wywiad z Vladem ***
Wampirki: Vlad, podobno cię wszystkie wampiry nienawidzą, nawet bardziej niż nas. Czy możesz nam opowiedzieć, jak do tego doszło?
Vlad: To przez moją prostolinijność!
Wampirki: Możesz to rozwinąć?
Vlad: Nie lubię konspiry! Tajemnica jest wrogiem prawdy! Jeśli widzę, że ktoś kogoś obgaduje albo się z czymś kryje po kątach, opowiadam o tym ! Pragnę uczynić z wampirów wspólnotę, w której nikt nikogo nie okłamuje, wszyscy o sobie wszystko wiedzą, jak w dobrej rodzinie!
Wampirki: Ale nie jesteś doceniany...
Vlad: Najlepsza ewangelizacja to życie według odpowiednich wartości, a nie gadanie o nich! Jak dostatecznie długo będą widzieć, jak żyję w prawdzie i głoszę prawdę, może coś do nich trafi (westchnienie,0).
Wampirki: Życzymy ci powodzenia! Co by wampiry zrobiły bez takich poświęcajacych się sprawie uzdrowienia ich dusz misjonarzy jak ty! Czy sądzisz, że jest jeszcze dla nich nadzieja?
Vlad: Ano.
cdn... | 13:35 / 14.06.2002 link komentarz (7) | To teraz, jak obiecaliśmy, coś innego !!! Trochę rozrywki, by odpocząć od wyciskających łzy problemów !!! Ale do nich tez w swoim czasie wrocimy !!!
*** WALKA MAGÓW ***
oto jak magowie i wampiry czasem używają swoich nadzwyczajnych mocy parapsychicznych w walce !!!
Start sesji: Mon Sep 24 21:15:03 2001
Identyfikator: nessim (~nessim@ph1.warszawa.sdi.tpnet.pl,0)
[21:15] nessim> zadam tylko jedno pytanie : co Cie sklonilo do tego co napisales ? i po co bawisz sie w jakies lame floody ?
[21:15] ASCHTAR> kiedy napisalem co i na jakim kanale ?
[21:16] nessim> do mnie na mesgu - pod moja nieobecnosc - proponujac mi jakies 'magiczne hujumuju'
[21:16] ASCHTAR> ati?
[21:17] nessim> owszem
[21:17] ASCHTAR> a wiec odpowiadam floody byly by zlagowac ci sesje
[21:18] nessim> z modemu na 2mbitowe lacze to bez sensu
[21:18] ASCHTAR> a magiczne hujumuju gdyz jestes nie pewny czepiasz sie i twoja dyktatura na kanale mi wadzi ...np.
[21:20] nessim> mow mi ducze :,0),0)
[21:20] ASCHTAR> aha dobra panie ducze...i co dalej?
[21:21] nessim> mysle, ze nie wiesz co robisz - a w subtelne wojenki nie wierz - tutaj nie ma dobrych i zlych, czarnych i bialych - w te klocki panuje wolna amerykanka - strzela sie w plecy bez ostrzezenia i zabija kogo da sie - chcesz sie tak ze mna bawic ? :,0)
[21:21] ASCHTAR> ty nie przestrzegasz zasad !
[21:23] nessim> pierdole zasady - zatem ?
[21:24] ASCHTAR> a chuja !!! nie chce zebys sie odgrywal na moich bliskich !!! to sprawa miedzy nami !!!
[21:25] nessim> dla mnie to bez roznicy - a gdy Twoi bliscy dostaja w dupe Ty mieniesz - wiec ?
[21:25] ASCHTAR> tylko jezeli to bedzie walka miedzy nami dwojgiem
[21:27] nessim> nie jestem idealista - nie bedzie - walcze powaznie albo wcale
[21:30] ASCHTAR> a co masz do moich bliskich i znajomych? co oni ci zrobili? to JA jestem twoim problemem !!!
[21:31] nessim> Ty nic dla mnie nie znaczysz - twoi bliscy i znajomi takze nie - ale jesli ze mna zaczynasz - tepie wszystko co wiarze sie z Toba - wg, starej dobrej biblijnej zasady
[21:32] ASCHTAR> skora taka twoja wola....
[21:32] ASCHTAR> niech bedzie
[21:32] ASCHTAR> dopuki jeden z nas nie umrze !!!
[21:35] nessim> bJisgadal w'jiskadasz szmej rabo, b'olmo di b'ro chir'usej w'jamlich malchusej, b'chaljejchaun uw'jaumejchaun uw'chajej d'chol bejs jisrael, ba-agolo u bizman koruw w'imru amen.
[21:36] nessim> odmow do konca i zglos sie do mnie - a teraz zegnaj.
[21:36] ASCHTAR> co??? nie rozumiem
[21:46] nessim> Mutae Tacitae ut mutus sit Aschtar agitatus erret ut mus fugiens aut auis aduersus basyliscum ut eius os mutum sit, Mutae! Mutae dirae sint, Mutae tacitae sint, Mutae! Aschtar ut insaniat.
[21:56] ASCHTAR> pamietaj ze david zabil goliata
[21:59] nessim> byl z nim Pan Zastepow - ten sam ktory mowil do mnie : nie ulekniesz sie strachu nocnego ani strzaly lecacej za dnia ani zarazy ktora grasuje w ciemnosci ani moru ktory poraza w poludnie - chociaz padnie u boku twego tysiac a dziesiec tysiecy po prawicy twojej ciebie to jednak nie dotknie - na wlasne oczy ujrzysz odplate moja na bezboznych
[22:05] ASCHTAR> bog juz dawno sie od ciebie odwrocil ni u niego szukaj pomocy
[22:07] nessim> Baal Szem Tow powiada: nie badaj ludzi z ktorymi rozmawiasz czy mysl ich przebywa przy Bogu - dusza badajacego doznaje szkody
[22:08] ASCHTAR> wspaniale jakies rady jeszcze? naprawde z przyjemnoscia poslucham
[22:10] nessim> ostatnia - radze Ci serdecznie i szczerze - zapomnij o mnie
[22:10] ASCHTAR> a czy ty bedziesz mogl zapomniec o mnie?
[22:11] nessim> ja o tobie nie pamietam
[22:11] ASCHTAR> czy masz jakies waronki ?
[22:14] nessim> jak napisalem: nie rozmawiasz z kolejnym 'sieciowym szamanem', zapomnij idealistycznych 'zasadach' - zadnych warunkow
[22:14] ASCHTAR> tak po prostu kazdy z nas odchodzi w soja strone ?
[22:18] nessim> ja nie mam powodu by pamietac o Tobie
[22:19] ASCHTAR> rozumiem...no cusz wiec do spodkania w nastepnym wcieleniu w tym rozstaniemy sie w pokoju
[22:20] nessim> nie bylo wojny - nie ma takze pokoju - nic nie ma
[22:21] koniec Sesja zamknieta: Mon Sep 24 22:30:18 2001
| 22:41 / 13.06.2002 link komentarz (1) | *** redakcyjna notka - ceremonia rozdania Mrocznych Kaczek ***
serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy nas czytają!
jesteśmy dumni z tego, jaką pozycję osiągnęliśmy wśród mrocznych (a jakże!,0) wampirycznych wydawnictw!!
szczególne słowa podziękowania należą się naszym najwierniejszym czytelnikom !!!
niektórzy wykazują wręcz fanatyczne uwielbienie dla naszej mrocznej gazetki - zaglądaja na wampirki.nlog.pl dwukrotnie częściej niż cała redakcja razem wzięta!! mowa oczywiscie o
Krew - zagląda do nas co najmniej raz na godzinę!
dziękujemy ci za uznanie! obiecujemy ci, ze dalej będziemy pomagać ci w tworzeniu i ksztalceniu wizerunku mrocznej, niezależnej i silnej (a także romantycznej, uduchowionej i artystycznej,0) wampirzycy! bądź nadal z nami, a nie pożałujesz!!
dziś redakcja Wampirków przyznaje ci nagrodę specjalną - tytul Mrocznej Osobowości Roku! po nagrodę możesz się zgłosic do najbliższej poradni psychiatrycznej. czeka tam na ciebie też wiele innych, jeszcze bardziej ekscytujących nagród !!!
| 17:30 / 13.06.2002 link komentarz (2) |
Jak widać, nasza para ma poważne problemy, ale wielki altruista Ati próbuje ich leczyć !!! Czy mu sie uda ??? Wysłaliśmy do Kościoła Zielonoświątkowego linka i prośbę o modlitwę za tę sprawę !!! I wy też się módlcie !!! Albo zabijcie w ich intencji czarnego chomika !!!
Tym pozytywnym akcentem zostawimy na razie temat Sanguine/Krwi i jej Malżonka i tak jak prosiliście, przejdziemy wkrótce do innych słynnych postaci z wampirycznych kręgów !!!
Fajnie że nas czytacie !!! Wiemy że wyrzuciliście już Vlada z listy za jego komentarze !!! Rozumiemy wasz strach przed terrorem !!! Jesteśmy z wami !!! Wkrótce zajmiemy się właśnie Vladem, czytaj nas Vlad !!!
adrian`> wiesz, ze to ma dobre i zle strony
Krew> tak,wiem.
adrian`> dobre: kot zajmie sie swoim zcyiem
adrian`> zle: kot zajmie sie swoim zyciem i uzna, ze nie ma dla Ciebie
miejsca w tym zyciu ?
Krew> wlasnie o tym teraz tez mysli
Krew> wiem,ze to ryzyko istnieje.
Krew> i musze sie z tym pogodzic.
adrian`> wiesz, ze sie z tym NIE pogodzisz
Krew> na razie wiem,ze on sie potwornie boi przyszlosci
Krew> nie pogodze sie,ale wiem,ze to ryzyko jest-tylko z istnieniem ryzyka
sie godze
adrian`> dziwisz sie ze sie boi ?
Krew> nie
Krew> dziwie sie tylko,ze tak kurewsko sie boi,chociaz wie,ze tu ma
mieszkanie i prace.
adrian`> dziwisz sie, ze sie boi pelnego uzaleznienia ?
Krew> jakie to uzaleznienie>
Krew> uwazam,ze to swietna alternatywa,wobec powrotu do domu-tego jak sadze
obawia sie najbardziej
adrian`> w domu bedzie zalezny od rodziny - w Lodzi od Ciebie
Krew> nie do konca tak to widze.Umowa jest taka,ze mamy zamieszkac ze soba na
probe.zawsze moze wyjechac.
adrian`> moze wyjechac - a dokad wroci ?
Krew> do domu?
Krew> tak zle,tak niedobrze?
Krew> nie jest to moja wina,ze nie chce wracac do domu.Ja mu daje
alternatywe-uwazam,ze calkiem udana
adrian`> wroci do domu po tym, gdy juz rozstanie sie z Toba (jesli nie
wyjdzie,0) - zajebista alternatywa
Krew> alternatywa,jak alternatywa
Krew> jego problem,czy sobie da rade mieszkac ze mna
Krew> zwiazek na odleglosc jest latwy,wiem
adrian`> nie tylko jego problem Marto - jestes bardzo absorbujaca osoba w
zwiazku - powiem wprost ze nie dziwie sie, ze Kot mysli - mysli teraz - przed
podjeciem jakichkolwiek zobowiazan - to chyba najlepszy moment na podjecie
decyzji - nie
uwazasz ?
Krew> tak,wlasnie tak uwazam
Krew> i wole,zeby pomyslal o tym teraz,a nie 1 wrzesnia
Krew> wiem,ze sie boi.ja tez sie teraz obawiam przyszlosci.
adrian`> i wiesz dobrze, ze gdy sie spotkacie kot zgodzi sie na wszystko co
mu zaproponujesz - dlatego odklada spotkanie
(moim zdaniem,0)
Krew> myslisz,ze sie zgodzi?dlaczego?
adrian`> bo proponujesz mu logicznie bardzo korzystny uklac
adrian`> uklad
Krew> aha.i dlatego mialby sie zgadzac na tzw wszystko?z jego charakterkiem
to niemozliwe.Jest bardzo niezalezny i samodzielny.
adrian`> mialby zapewniona prace, mieszkanie i panne do lozka (jestem
bezposredni,0)
Krew> nie jestem panna do lozka.to jednak inna relacja.
Krew> wybacz
Krew> no ale ok,stosuj dowolna terminologie
adrian`> Martho - patrze na ten uklad celowo w sposob maksymalnie uproszczony
Krew> dobrze.
Krew> wiec,jesli to logiczny,mily uklad-to czegosie bac?
Krew> moze on ma juz tak,ze o cos waznego sam sie chce starac?
adrian`> logiczny tak - korzystny tak - ale jednoczesnie w sklad ukladu
wchodzi permanentne uzaleznienie (ze strachu przed
powrotem do rodzinnego domu,0)
Krew> ale dlaczego dopatrywac sie od razu uzaleznienia ode mnie?zawsze moze
spieprzyc,gdzie bedzie chcial
adrian`> jak sadzisz : czego kot obawia sie w zwiazku z Toba ?
Krew> no czego?
Krew> ze jak sie przeprowadzi,bedzie inaczej,niz raz w miesiacu?
adrian`> nie znam odpowiedzi na to pytanie - nie mieszkalem z Toba nie wiem
Krew> niech pomysle
Krew> on bardzo ceni sobie niezaleznosc
adrian`> czego Ty bys sie obawiala gdybys miala zamieszkac sama ze soba ?
Krew> nie wiem,naprawde nie wiem.
Krew> zdarzalonam sie mieszkac ze soba ponad tydzien
Krew> i bylo fajnie
Krew> tak,wiem,ze to cos innego,niz na stale
Krew> ale to on mowil,ze brakuje mu codziennosci,zwyklego zycia w 2
Krew> i mnie tez tego brakuje
Krew> a wracajac do niezaleznosci-przekonal sie wielokrotnie ze i tak moze
robic,co zechce
adrian`> mowisz, ze ceni sobie niezaleznosc - szanujesz jego niezaleznosc ?
fakt, ze zostawi Cie w domu - pozna nowych
ludzi - wyjdzie z nimi do pubu ?
Krew> nawet powiem Ci,ze sama mysle,z kim by Go poznac,zeby ie byl skazany
tylko na mnie
Krew> zeby mial tu kumpla
Krew> zeby mial z kim wyjsc
adrian`> czy szanujesz jego pragnienie niezaleznosci ?
Krew> po wszystkich probach i dziwnych sytuacjach-teraz z cala swiadomoscia
moge powiedziec,ze tak
adrian`> gwarantujesz, ze nie bedziesz robila mu wyrzotow gdy np. trzy dni z
rzedu spedzi wieczor w pubie bez ciebie ?
Krew> gwarantuje.
Krew> bo wiem,ze niemozliwe i beznadziejne byloby spedzanie czasu tylko we 2
adrian`> dobrze - to mi wystarcza
Krew> ale tez uslyszalam,ze mamy 1,5 roku do nadrobienia,zeby pobyc ze soba
wreszcie prawdziwie
Krew> .
adrian`> co zamierzasz Ty zrobic ze swoim zyciem ?
adrian`> szkola lezy z tego co wiem
Krew> zamierzam sie dostac na Uniwersytet
adrian`> relacje z rodzina ? tez leza ?
Krew> nie,alez skad!to wlasnie jest ok
adrian`> dobrze - teraz jestem sceptykiem - jak dlugo bedziesz w stanie
patrzec na do z dystanesem takim jak ten z ktorym
teraz o tym rozmawiasz ?
Krew> na co konkretnie?
adrian`> na wszystko o czym rozmawiamy
Krew> okaze sie
Krew> tego nie wiem na 100%
Krew> wiem tylko,ze chce sprobowac
adrian`> rozmawiamy o tym co jestes w stanie zaoferowac sobie by za pol roku
znowu nie siedziec w dole, z zawalona szkola,
bez pracy
adrian`> rozmawiamy o tym co robisz by to nie byla kolejna 'nieudana proba'
poprawy wlasnego zycia
Krew> nie tyle poprawy Ati,co prawdziwego zycia wreszcie
Krew> ale to wszystko i tak jest oklamywaniem siebie
Krew> bo ja potrzebuje Jego obecnosci,zeby w ogole funkcjonowac
Krew> wiec studia,praca-to frazesy
adrian`> kurwa mac - przeciez Ty nie masz wlasnego zycia w takim razie - cala
rozmowa o tym co mozesz zrobic dla siebie
padla na ryj ...
Krew> tak,zdaje sobie z tego sprawe.
adrian`> o czym my w takim razie rozmawiamy ?
Krew> nie wiem
Krew> wiem tylko,ze wszyscy mnie za to potepiaja
Krew> ze nie mam prywatnosci
Krew> lacznie z kotem
adrian`> nie chodzi o prywatnosc - ty po prostu nie zyjesz
adrian`> NIE MA CIEBIE
Krew> tak sadzisz?
adrian`> tak sadze - taka wegetacja jaka praktykujesz sprawia, ze jestes
cholernie nieatrakcyjna dla kogokolwiek - co to za
przyjemnosc zyc z kims kto nie ma wlasnego zycia, wlasnego zdania, jest
idealnym obrazkiem odzwierciedlajacym potrzeby
drugiej osoby
adrian`> zadna
Krew> o nie
Krew> mam swoje zdanie
Krew> swoje upodobania
Krew> swoje poglady
Krew> swoje ksiazki,muzyke,sztuke,literature
adrian`> podporzadkujesz je Kotu jesli powie, ze jest inaczej niz mowisz
Krew> wyglad
Krew> nie podporzadkuje
adrian`> zmienisz swoje upodobania jesli tego zarzada
Krew> myslisz,ze dlaczego sie tak czasem zremy?
Krew> bo zadne z nas nie pozwala sie zmieniac
adrian`> zemienisz swoje poglady jesli poprosi Cie o to
Krew> nie
Krew> moje poglady,wielokrotnie wysmiewane przez niego-sa niezmienialne
Krew> to powod wielu klotni
Krew> jego sceptycyzm wobec mojego wnetrza miejscami
Krew> mam swoje dziedziny zycia,do ktorych nie ma wstepu
Krew> swoje spotkania,znajomych,tajemnice
Krew> moaj tworczosc tez jest tylko moja
adrian`> NIE ROZUMIEM CIE - najpierw stwierdzasz ze twoja prywatnosc jest
uzalezniona od kota - teraz ze jednak nie jest
adrian`> Marto - zmieniasz zdanie w ciagu kikunastu minut rozmowy
Krew> mam na mysli to,ze moje dobre samopoczucie i funkcjonowanie uzaleznione
jest od jego obecnosci
Krew> ale mam swoje zycie tzw.
Krew> jest najwazniejszy-fakt,ale robie wiele rzeczy
adrian`> wiec moze zacznij od uniezaleznienia tego co w tej chwili
uzalezniasz od kota
Krew> to nie jest wcale latwe
Krew> zwlaszcza dla osoby uzaleznionej od uczuc
adrian`> ktos powiedzial ze jest ?
Krew> jedyne na co mnie stac,to cierpliwosc.i znajdowanie przyjemnosci w
innych dziedzinach
adrian`> bez tego nie osiagniesz nic ... chyba, ze poznasz innego
faceta/kobiete/partnera od ktorego uczyc sie uzaleznisz
adrian`> tobie jest to obojetne - potrzebujesz uczuc i zrobisz
wszystko/cokolwiek by je uzyskac
Krew> nie
Krew> wcale nie
Krew> jest tak,ze inne uczucia nie daja satysfakcji
Krew> ani inna krew,ani inne cialo
Krew> wiec
Krew> nie jest tak,ze obojetnie czyje
adrian`> teraz to robisz - robilas to kiedys - dlaczego co mialoby sie
zmienic ?
Krew> co robie?
adrian`> uscislijmy: bierzacego partnera (kimkolwiek jest,0)
Krew> bzdura
adrian`> w ciagu ostatnich trzech dni widze jedynie hustawke nastrojow - od
euforii po rezygnacje i stagnacje
Krew> nie,euforii nie bylo
adrian`> najwazniejsze jest to, ze nie bylo tego co najwazniejsze -=
dojrzalych, rozwinietych emocji
Krew> o,no prosze.ale coz,Ty pewnie znasz mnie najlepiej.
Krew> i masz ciagly kontakt ze mna,nawet,gdy o 15 znikam z sieci
adrian`> ja jedynie moge powiedziec o tym, co widze gdy jestes obecna na
sieci - oczywscie - nie znam Cie
Krew> a jakie te dojrzale emocje powinny byc?
Krew> ze powinnam sie wycofac i zostawic Kota w spokoju?
adrian`> niekoniecznie - ale uniezaleznic sie od niego
Krew> i uwazaz,e po poltora roku uzalezniania to mozliwe?
Krew> i bedzie nam lepiej?
Krew> jak sie uniezaleznie,po co mi on bedzie?i nie chce slyszec bzdur w
stylu czerpania z partnerskiego zwiazku
dojrzalosci...
adrian`> dochodzimy do sedna jak widze - Ty nie potrzebujesz tego faceta -
wszystko czego potrzebujesz to ktokolwiek w kogo
bedziesz sie mogla wczepic i czerpac z niego inspiracje dla swojego zycia
Krew> nie
Krew> ja potrzebuje TEGO faceta
adrian`> potrzebujesz uzaleznienia
Krew> zadnego innego nie chce
adrian`> nie oszukuj sie - dzisiaj to ten facet
Krew> nazywaj to,jak chcesz,o Ty,ktory umiesz w zwiazkach pozostawac chlodny
iniezalezny
Krew> nie tyle dzisiaj,od poltoraroku to TEN facet
Krew> to z NIM chce zyc,miec dzieci etc
Krew> to ON odpowiada idealnie mojemu idealowi
Krew> i prosze,nie sprowadzaj mojej milosci do uzaleznienia,nie wiedzac,ile
dobrych zmian zaprowadzila we mnie i w nim,ok?
adrian`> tylko to o czym mowie mi pokazujesz
adrian`> a dobre zmiany - mam inne zdanie na ten temat - widze jedynie Ciebie
cyklicznie sie miotajaca z powodu problemow z
KOtem
Krew> a prosze Cie bardzo,nazywaj to ,jak chcesz.Jesli to dla Ciebie
uzaleznienie,ok,niech i tak bedzie.
Krew> no tak,bo jak mi dobrze,to raczej na sieci nie bywam.
Krew> uzaleznienia potrzebuje,tak?to dlaczego akurat od Niego?
Krew> dlaczego nie moglby to byc ktokolwiek inny?
adrian`> imo moglby - mowie Ci o tym od samego poczatku naszej rozmowy
Krew> a ja wiem,ze nie moglby.
Krew> i czyje zdanie w tej kwestii jest prawdziwsze?
adrian`> nie bede sie spieral - imo nie dopuszcz do siebie mysli o tym, ze z
kims innym mogloby byc tak samo dobrze -
wszystko
Krew> tak,nie dopuszczam.ale czy to zle?
Krew> czy to zle,ze chce byc z nim wlasnie?
adrian`> uzalezniona ? tak - to zle
Krew> nie uznaje letnich temperatur.jestem maxymalistka
Krew> wyglada to tak,jakbys mnie probowal przekonac,ze dla dobra Kota
powinnam zniknac.
adrian`> to Ty tak sadzisz jak widze
adrian`> dlaczego tak sadzisz ?
Krew> nie wiem,jak na razie pokazujesz mi tylko moje slabosci
Krew> i Ty i Sal-twierdzicie,ze wszystko,co mam-mamna wlasne
zyczenie.Jednoczesnie wiaze sie to z calkowitym zrozumieniem
slabosci Kota;czy kiedykolwiek ktore z Was mu powiedzialo:stary,jestes
niedoskonaly?
Krew> nie
Krew> raczej bylo:zrozum go,nie zostawiaj/ospusc na pare dni,wisisz na nim etc
adrian`> nie rozmawiam z Toba o tym o czym rozmawiam z Kotem
Krew> ale jest tak,ze to ja jestem ta slabsza i gorsza,ze ja nad soba nie
panuje.
adrian`> jestes slaba
Krew> (ha,jestem slaba,bo jestem oddana komus?,0)
adrian`> uwierz mi - nie chcialabys bym porownal Twoje 'problemy' z
problemami innych osob z ktorymi rozmawiam - bez zlosci - a jestes slaba bo
oddajesz sie komus w najglupszy z mozliwych sposobow - w pelni sie od czlowieka
uzalezniajac
Krew> trudno
Krew> moj problem
--------
Session Start: Sat Jun 08 11:57:12 2002
[12:07] Sanguine_> ale wprowadzil pewien zamet
[12:07] Kocica> zamet?
[12:07] Sanguine_> tak to odbieram
[12:08] Kocica> nie mam ochoty rozmawiac o teoriach spiskowych
[12:08] Sanguine_> nie zamierzam
[12:09] Kocica> wisi mi czy ati sie cieszy z aktualnej sytuacji czy nie, czy bedzie sobie przypisywal zaslgui czy nie, czy saligia mu pomaga czy nie
[12:09] Sanguine_> tak,domyslam sie
[12:10] Sanguine_> mnie to o tyle wisi,ze na Nas mamy wplyw My
[12:13] Sanguine_> a nie jakas lumpiara i manipulant
[12:13] Kocica> :,0)
[12:14] Sanguine_> i to My bedziemy podejmowali decyzje o Nas
[12:16] Sanguine_> chcialabym Cie teraz przytulic
[12:16] Sanguine_> popatrzec Ci w oczy
[...]
[13:26] Kocica> mozna pokombinowac i nimi sie zabawic
[13:26] Kocica> salke nietrudno wkrecic:>
[13:26] Sanguine_> mozna by
[13:27] Kocica> ona szybko wierzy w to co mowi jezeli sie przytakuje;,0)
[13:27] Sanguine_> (czy teraz,jak juz wiemy to wszystko,latwiej Ci bedzie przyjechac za jakis czas?,0)
[13:27] Sanguine_> tak,wazne,zeby przytakiwac
[13:27] Sanguine_> i dac sie wygadac
[13:27] Kocica> gadala mi te pseudopsychologizmy-ja przytakiwalem-a ona myslala ze pewnie jest taka przenikliwa:>
[13:27] Kocica> niewiele sie ode mnie prawdziwych rzeczy dowiedziala;,0)
[13:27] Sanguine_> mnie wkurwila,ze mowi,ze tylko ona Cie zna i rozumie
[13:28] Sanguine_> i ze to w oncu do niej zadzwoniles w nocy,nie do mnie
[13:28] Kocica> haha
[13:28] Kocica> wszystko sie uklada
[13:28] Kocica> teraz juz wiem dlaczego jakis czas temu trula mi dupe o jakiejs wiezi
[13:28] Sanguine_> miedzy wami?
[13:29] Kocica> juz wtedy podszedlem do tego podejzliwie
[13:29] Kocica> pewnie 'wywolanie zaufania;L(
[13:29] Kocica> :,0)
[13:29] Sanguine_> to moze dlatego nazwala mnie matka
[13:29] Sanguine_> i podkreslala to
[13:29] Sanguine_> (kurwa,jaka matka?,0)
[13:29] Kocica> mozliwe;,0)
[13:30] Kocica> ale nawet jesli nie-moze byc ubaw
[13:30] Kocica> niech tylko wejda i zaczna cos gadac
[13:30] Sanguine_> chyba on ajest na sieci
[13:31] Kocica> spokojnie, zagada sama:,0)
--------
I jeszcze jeden monotonny kawałek na deser:
[00:57] Sanguine_> przyjezdzaj
[00:57] Kocica> nieu
[00:57] Sanguine_> bo?
[00:57] Sanguine_> to ja przyjade jutro
[00:58] Sanguine_> i znowu mni epotraktujesz,jak smiecia
[00:59] Kocica> :/
[00:59] Sanguine_> jak kiedys
[00:59] Kocica> goopya peesda
[00:59] Sanguine_> jak jechalam cala noc
[00:59] Sanguine_> a Ty traktowale smnie jak smiecia
[00:59] Sanguine_> albo jak przyjechalam zakochana,zeby dostac zimny kubel na dzien dobry
[01:00] Kocica> spocona bylas
[01:00] Kocica> to z troski
[01:00] Sanguine_> watpie
[01:00] Sanguine_> raczej z egoizmu
[01:01] Sanguine_> "nie kocham cie.nie chce z toba byc"
[01:01] Sanguine_> najgorszy moment w zyciu
[01:02] Kocica> Ty
[01:02] Sanguine_> az strach bylo wtedy zyc
[01:02] Sanguine_> al eprzezylam
[01:02] Sanguine_> wrociles
[01:02] Sanguine_> i jstes
[01:05] Sanguine_> i bedziesz
[01:05] Sanguine_> amen
[01:05] Sanguine_> i chuj mnie Twoje watpliwosci
[01:06] Kocica> oka
[01:06] Sanguine_> wiec wsadz je w dupke i wysraj
[01:07] Sanguine_> tzn-one sa wazne,ale maja pojsc si ejebac
[01:09] Sanguine_> wiesz?
[01:09] Kocica> wiesz?
[01:10] Sanguine_> no,j amysle,ze wiesz
[01:10] Sanguine_> ze przemyslis zto
[01:10] Sanguine_> i wreszcie wydoroslejesz
[01:10] Kocica> sto
[01:10] Kocica> setka
[01:10] Kocica> sledz
[01:10] Kocica> galareta
[01:10] Sanguine_> przemyslisz to
[01:10] Sanguine_> glupi chuju
[01:10] Kocica> hah
[01:10] Kocica> pizda
[01:10] Kocica> co sie lezbo sadzisz?
[01:11] Sanguine_> pierdol sie geju z rozjebanym zwieraczem
[01:11] Kocica> faszystka!
[01:12] Sanguine_> moze i tak pedalku
[01:12] Sanguine_> moze Ty faceta chcesz?
[01:12] Kocica> cichaj hela
[01:12] Sanguine_> nie jestem hela!!!!!!!!!!
[01:12] Sanguine_> nie utylam
[01:12] Kocica> hahaha
[01:12] Kocica> wiedzialem ze sie obruszysz
[01:12] Kocica> :,0)
[01:12] Sanguine_> pierdol sie
[01:13] Sanguine_> nic nie jem
[01:13] Kocica> uj
[01:13] Sanguine_> zeby byc ladniejsza
[01:13] Sanguine_> zeby nad czyms miec kontrole...
[01:14] Kocica> o
[01:14] Sanguine_> bo nie mam jej nad Toba
[01:14] Sanguine_> nie sluchasz mnie
[01:16] Kocica> Ty
[01:16] Sanguine_> ja slucham
[01:16] Sanguine_> dlatego ni eprzyjade,choc cholernie bym chciala
[01:16] Kocica> gorczyca, czosnek
[01:16] Sanguine_> za to Ty przyjedzisz w czwartek
[01:17] Sanguine_> albo piatek
[01:18] Sanguine_> rozumiesz????????
| 11:02 / 13.06.2002 link komentarz (2) | Ciąg dalszy!!!
Co macie ciekawego przysyłajcie na vulnero@poczta.onet.pl !!!
Session Start: Sat Jan 19 20:51:58 2002
[20:52] SukaKici> czesc szmato:,0)
[20:52] Setusia> no czesc suko
[20:52] SukaKici> jak tam?
[20:53] Setusia> a dobze
[20:53] Setusia> a co ciebie domnie sprowadza?
[20:54] SukaKici> a jedna sprawa delikatna
[20:54] Setusia> czyli?
[20:54] Setusia> hyh chyba nie dojdziemy do konsensusu bo zara ide
[20:54] SukaKici> nie umawiaj sie z moim Mezem,ok?
[20:55] Setusia> jakim mezem?
[20:55] SukaKici> Krew to moj Maz
[20:56] Setusia> i co
[20:56] SukaKici> i to,ze nie proponuj Mu szmato spotkan z taka dziwka,jak ty.
[20:56] SukaKici> najpierw sie odrobacz
[20:57] Setusia> heh
[20:57] Setusia> nie jestem dziwka
[20:57] SukaKici> jestes
[20:57] Setusia> poprostu chce go zobaczyc
[20:57] SukaKici> popatrz w lustro
[20:57] SukaKici> a po co?
[20:58] SukaKici> nie masz z kim sie spotkac?
[20:58] Setusia> no nie
[20:58] Setusia> no sory
[20:58] Setusia> ja mam swojego chlopaka
[20:58] SukaKici> watpie
[20:58] Setusia> nie potrzebny mi drugi
[20:58] SukaKici> z taka rozepchana pizda pewnie potrzebny
[20:59] Setusia> sory
[20:59] Setusia> tak mowisz o swoimi mezu
[20:59] Setusia> ]myslisz ze ciebie zdradzi?
[20:59] SukaKici> nie
[20:59] SukaKici> ale-nie podoba mi sie to,ze chcesz sie z Nim spotkac,mimo,ze raz cie juz olal
[20:59] Setusia> to co ty mnei tu najezdzasz?
[20:59] Setusia> co?
[20:59] SukaKici> no olal
[20:59] SukaKici> nie przyszedl
[20:59] SukaKici> wiec nie badz natretna
[20:59] Setusia> no widzisz
[21:00] SukaKici> robalu
[21:00] Setusia> to czym sie martwisz
[21:00] Setusia> robal
[21:00] SukaKici> niczym sie nie martwie
[21:00] Setusia> uu
[21:00] Setusia> jakie ladnie okreslenie
[21:00] Setusia> :,0)
[21:00] Setusia> nie denerwuj sie
[21:00] Setusia> nic sie nie stanie
[21:00] SukaKici> nie denerwuje pipko
[21:01] Setusia> nie trzeba bylo mnie odrazu wyzywac
[21:01] SukaKici> kiedy ja to lubie
[21:01] Setusia> mozan to zalatwic w sposob spokojny
[21:01] SukaKici> nie lubie tak
[21:01] Setusia> to skacz do innych
[21:01] Setusia> a nie do mnie
[21:01] SukaKici> wole do takich pizdek
[21:01] Setusia> przecie go nie zgwalce'
[21:04] SukaKici> no nie wiem,co takie metalowe dziwki maja w zwyczaju
------
[00:09] Kocica> co mi wypominasz Swoje siedzenie na irc
[00:09] Sanguine_> nie wypominam
[00:09] Sanguine_> to ja zawalilam
[00:09] Sanguine_> kiedy spowiedziales:jak ni epojdziesz do szkoly,znikne na tydzien
[00:09] Sanguine_> ale i ak siedzielismy
[00:09] Kocica> tak, wiem
[00:09] Sanguine_> nie wiem,mam spierdolone zycie
[00:10] Sanguine_> i wcale tak ni ejets,ze na wlasne zyczenie
[00:10] Kocica> no nie do konca, fakt
[00:11] Sanguine_> jest wiele rzeczy,ktore chcialabym zmienic
[00:11] Sanguine_> jest wiele rzeczy,ktore chcialabym zapomniec
[00:11] Sanguine_> one czasem zmuszaja mnie,zebym dzwonila 10 razy na dzien
[00:11] Kocica> eh, tak, wierze
[00:11] Sanguine_> czy przypadkiem ni ejestes z ...
[00:11] Sanguine_> i czy nie...
[00:12] Sanguine_> wiec nie miej za zle.
[00:12] Sanguine_> jak nie chcesz,w ogole moge ni edzwonic.
[00:12] Kocica> nie, tak nie chce
[00:13] Sanguine_> bo Ty spotykale ssie znia czesto,przerabialismy to tysiace razy
[00:13] Sanguine_> i balam sie
[00:13] Sanguine_> ze ja calujesz
[00:13] Sanguine_> dotykasz
[00:13] Sanguine_> kazdy telefon,kazde skrzypniecie drzwiami uspokajalo mnie
[00:14] Kocica> skrzypniecie?
[00:15] Sanguine_> jak wychodzisz z pokoju.
[00:15] Kocica> a, to
[00:15] Sanguine_> tak,to
[00:15] Sanguine_> nie wiem,jk to wszystko bylo,jak on asi eznalazla we wtorek u Ciebie
[00:16] Kocica> co mialo byc?
[00:16] Kocica> swan ma dlugo jezyk widze
[00:16] Sanguine_> nie wiem wlasnie
[00:16] Kocica> dlugi
[00:16] Sanguine_> nie
[00:16] Sanguine_> tak jakos mu si epowiedzialo
[00:16] Kocica> ha
[00:17] Sanguine_> ze widzial was na korytazru
[00:18] Kocica> tak, wiem gdzie nas widzial
[00:18] Sanguine_> przeciez to naturalne,ze przyszla
[00:18] Sanguine_> ale stalo sie tak,jak mowilam
[00:18] Sanguine_> to z nia opijale sprace,nie ze mna
[00:18] Kocica> przyszla i zaraz poszla
[00:19] Sanguine_> nie pytam o to,mozecie sie swobodnie przeciez widywac
[00:21] Sanguine_> ufam Ci jednak
[00:22] Sanguine_> (prosze,przyjedz i utul mnie,0)
[00:23] Kocica> bardzo sie pogniewasz jezeli bede juz zmykal? zmeczony jestem
[00:23] Sanguine_> cholera...ni ewytrzymas zjeszcze z pol h?
[00:23] Sanguine_> albo kwadrans chociaz
Jeśli temat was zaczyna nużyć wkrótce zajmiemy się i innymi !!!
| 00:48 / 13.06.2002 link komentarz (3) | Odc. 346
Czy Sanguine jest męcząca? Oceńcie sami.
--------
[23:12] Sanguine_> kiedy pojawily sie te watpliwosci?
[23:13] Kocica> w trakcie zblizania sie obrony
[23:14] Sanguine_> a co konkretnie?jestem nie taka,jak powinnam byc?
[23:14] Sanguine_> fajni emiec mnie n aodleglosc,a na stale juz nie?
[23:14] Sanguine_> czy nie do tego zmierzalismy?
[23:14] Kocica> to jest jakby co innego
[23:15] Sanguine_> i w tym prawdziwym,rzeczywistym swiecie na co dzien nie widzisz mnie przy sobie?
[23:16] Kocica> nie wartosciuj tego w ten sposob
[23:17] Sanguine_> a jak?
[23:17] Sanguine_> dotychcas bylismy ze soba przez siec i telefon.
[23:18] Kocica> ok
[23:18] Sanguine_> wiec:co takiego jest we mnie nie tak,ze nie mozemy byc ze soba,jak normalni ludzie.
[23:18] Sanguine_> na codzien.
[23:19] Kocica> jakos tak ogolnie
[23:20] Sanguine_> konkrety prosze
[23:20] Sanguine_> jestem znowu niezyciowa?
[23:21] Kocica> meczaca
[23:21] Sanguine_> a myslisz,ze dlaczego tak jest?moze dlatego,ze...nie widze Cie?
[23:21] Sanguine_> nie mam kontaktu,na jakim mi zalezy?
[23:22] Kocica> co faktu nie zmienia
[23:22] Sanguine_> gdybym moglsa widywac Cie czesciej,skonczylo by sie wymuszanie,tak sadze
[23:22] Kocica> doszlo do tego ze krzywie sie widzac ze Ty dzwonisz
[23:22] Sanguine_> tak.a moze to Ty jestes...zbyt chlodny jednak?
[23:22] Sanguine_> o,nie wiedzialam..zawsze tak jest?
[23:22] Kocica> od jakiegos czasu
[23:22] Sanguine_> to dlaczego zdarza sie,ze dajesz sygnaly i jestes mily?
[23:23] Sanguine_> nadal upieram sie,ze gdybys nie spychal mnie na ostatni plan-nie bylabym meczaca.znas zmoj epotrzeby.
[23:23] Kocica> mialem na mysli raczej te nachalne telefony
[23:23] Sanguine_> i co Ci ejeszcze meczy?
[23:23] Sanguine_> nachalne telefony powiadasz...no coz,nie mielismy dlugo kontaktu na sieci...
[23:24] Kocica> wnikanie, analizowanie, gledzenie, czepianie sie o jakies gowna, zamykanie w malym swiatku etc
[23:24] Sanguine_> dla Ciebie to tak wyglada,ale czasami umiesz przyznac,ze to nie sa jednak gowna.
[23:24] Sanguine_> tylko wazne sprawy.
[23:24] Sanguine_> znasz mnie?
[23:25] Kocica> troche
[23:25] Sanguine_> i wiesz,czego potrzebuje?
[23:26] Kocica> czesto za duzo
[23:26] Sanguine_> a ni epomyslales,ze gdybys utrzymywal pewne minimum,byloby inaczej?
[23:26] Sanguine_> dobra,jedziemy dalej
[23:26] Sanguine_> sam przekraczasz wiele granic i barier.co jeszcze we mnie nie pasuje.
[23:27] Sanguine_> najbardziej to,ze wymagam uwagi ciagle,tak?takze wtedy,kiedy maszz cos do roboty?
[23:27] Kocica> chociazby
[23:28] Sanguine_> umiem zrozumic Twoj punkt widzenia.Moze,jak ama bede miala wiecej tzw swoich spraw,to sie zmieni
[23:28] Sanguine_> wiec:potrzebujesz wiecej przestrzeni?
[23:29] Kocica> moze
[23:29] Sanguine_> a myslisz,ze mieszkanie razem Ci to ograniczy?
[23:30] Kocica> Ty patrzysz co zmienic-a ja mysle czy chce w ogole
[23:30] Kocica> tu jest roznica
[...]
[23:42] Sanguine_> jestem zdania,ze boisz sie zamieszkac ze mna,bo to jedyn ajak na razie alternatywa od powrotu do domu...
[23:44] Kocica> ?
[23:45] Sanguine_> ze nie chcesz byc uzalezniony ode mnie w jakis sposob,skazany na mnie
[23:46] Kocica> mejbi
[23:46] Sanguine_> ale kto powiedzial,ze to skazanie na mnie ma byc?
----
Session Start: Sat Jun 08 11:15:54 2002
[11:15] Sanguine_> czesc
[11:16] Kocica> witojcie dziewojko
[11:17] Sanguine_> nie jestem dziewojka
[11:21] Sanguine_> obudzilam sie z placzem dzis
[11:21] Kocica> cos nowego
[11:21] Sanguine_> tak,cos nowego
[11:21] Sanguine_> bo zazwyczaj placze na dobranoc
[11:22] Kocica> fajno
[11:22] Sanguine_> fajno?
[11:23] Kocica> mam dosc rozmawiania o placzu etc
[11:24] Sanguine_> wolalbys miec kogos wesolego?normalnego?
[11:24] Sanguine_> (nie interesuja Cie juz moje stany wewnetrzne,wow,0)
[11:24] Kocica> nie, ale mam dosc ciagle tego dola Twojego i atakowania nim mnie
[11:25] Sanguine_> a nie wiesz moze,dlaczego go mam?nie czujesz swojego w nim udzialu?
[11:25] Kocica> to samo bylo zanim mnie poznalas
[11:25] Sanguine_> nie
[11:25] Kocica> wiec daruj Sobie
[11:25] Sanguine_> dlaczego jestes teraz taki butny?
[11:25] Sanguine_> przemyslales cos przez noc?
[11:25] Kocica> nie
[11:26] Sanguine_> ja wymagam zbyt wiele,bo wymagam uwagi i troski i uczuc?
[11:26] Sanguine_> wie cteraz bedzisz zlosliwy i bedziesz udowadnial mi,jak niewiele zmieniles w moim zyciu i ze to ja mam problem ze soba
[11:26] Kocica> alez skad, Ty i problem ze Soba
[11:27] Sanguine_> kiedys zwierzylam Ci sie,ze moja obawa jest za mocne kochanie.Zaprzeczyles,potrzebowales tego.Teraz mowisz,ze to faktycznie jest okropne,straszne.
[11:28] Kocica> jak powiedzialas-wszystko ma swoje granice
[11:28] Sanguine_> ale dlaczego ni epowiedziales wczesniej?
[11:28] Sanguine_> tylko teraz wymyslasz,ze powodem,dla ktorego rozwazasz dalsze bycie razem jest zbyt czest etelefonowanie,nonsens...
[11:30] Kocica> nie powiedzialem ze tylko to
[11:30] Sanguine_> tak,ze analizowanie etc
[11:30] Kocica> teraz Ty nie wymyslaj
[11:30] Sanguine_> a wiesz-tak si eprzejawia moja nadwralizwosc
[11:30] Kocica> poza tym-co za roznica co powiem?
[11:31] Kocica> to nie sad-nie bedzie tak ze ktos mi zabroni
[11:31] Sanguine_> jest roznica miedzy powiedzeniem,czego ma sie dosc i zadaniem zmiany tego i jest roznica w odejsciu.
[11:31] Sanguine_> nikt Ci niczego ni zabroni
[11:31] Sanguine_> nie wejde do Twojej glowy
[11:32] Kocica> wisza mi zmiany
[11:32] Sanguine_> tzn nawet jak sie zmieni cos,nie chceszjuz?
[11:32] Kocica> zmiany to tylko pozory
[11:33] Sanguine_> jak to pozory?
[11:33] Kocica> tak to
[11:33] Sanguine_> trzeba sie rozwijac,pracowac nad soba-to pozory?
[11:34] Kocica> whtvr
[11:34] Sanguine_> chyba po cos to poiedziales-czy tylko,zeby powiedziec,ze jest we mnie cos nie tak?
[11:35] Kocica> ide pod prysznic
[11:35] Sanguine_> ok
[11:35] Kocica> mam dosc tych pierdol
[11:35] Sanguine_> wroc
[11:36] Sanguine_> pierdol powiadasz...
Session Close: Sat Jun 08 11:39:52 2002
cdn!!! ogladajcie nas!!!
| 21:41 / 12.06.2002 link komentarz (1) |
Oto ciąg dalszy. Pokażemy, jak wygląda wzorcowa rozmowa wampiryczna:
Placzacy> bidu-bidu bidu-bidu bidu-bidu bidu-bidu chlip chlip chlip
Sluchajacy> no co ty?
Placzacy> bidu-bidu bidu-bidu bidu-bidu bidu-bidu chlip chlip chlip
Placzacy> chlip chlip chlip
Sluchajacy> o ja pierdole
Placzacy> bidu-bidu-bidu
Sluchajacy> bidu?
Placzacy> chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip
chlip
Sluchajacy> bez sensu
Placzacy> chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip chlip
chlip
Sluchajacy> oj niedobrze
...
...
i tak dalej
A oto przykład:
-------
[11:40] Sanguine_> jest zle
[11:40] Trotula> co sie dzieje?
[11:40] Sanguine_> jeszcze nie odszedl
[11:40] Sanguine_> ale nie chce sie przeprowadzic
[11:40] Sanguine_> wynajduje we mnie wady
[11:40] Sanguine_> zeby potem powiedziec:wisza mi zmainy,mam juz dosc
[11:42] Trotula> co?!!?
[11:42] Sanguine_> no wlasnie to
[11:42] Sanguine_> nie przeprowadzi sie
[11:42] Sanguine_> nie bedzie slubu
[11:42] Sanguine_> dzieci
[11:42] Trotula> o ja pierdole
[11:42] Sanguine_> nie wie,czego chce od zycia
[11:42] Sanguine_> ale boi sie
[11:42] Sanguine_> znajomi znim rozmawiali i sie wsciekl
[11:43] Sanguine_> ze mu wciskamy teoryjki o nim-w jego mniemaniu-bledne
[11:43] Sanguine_> a ja jestem meczaca
[11:43] Sanguine_> zbyt wiele analizuje etc
[11:43] Sanguine_> gderam
[11:43] Sanguine_> bo widzisz,jemu jest prosto powiedziec:nie chce mi sie dluzej
[11:43] Sanguine_> wolalby miec kogos pogodnego,kto ni ebedzie go zarzucal miloscia i swoim zdolowaniem
[11:43] Trotula> bueh..pogodnego???
[11:44] Sanguine_> nie okreslil tego tak
[11:44] Trotula> bez sensu
[11:44] Sanguine_> rok temu powiedzialam mu,ze sie boje,ze kocham za bardzo
[11:44] Trotula> mniej skomplikowanego?
[11:44] Sanguine_> odpowiedzbyla:kochaj mnie smiertelnie
[11:44] Sanguine_> tera zjest:ni emoge juz tego zniesc
[11:44] Trotula> kurwa niedobrze
[11:45] Trotula> moze maly odpoczynek na miesiac, dwa?
[11:45] Sanguine_> moze wyjedzie do danii na 2 mies
[11:45] Sanguine_> do pracy
[11:45] Sanguine_> dzis nie zadzwonie ani jutro
[11:45] Sanguine_> niepotrzebnie go zaczepilam dzis na irc
[11:45] Sanguine_> ale...
[11:45] Trotula> tak o wyjedzie?
[11:45] Sanguine_> musialam
[11:45] Sanguine_> do pracy
[11:45] Trotula> tak po prostu?
[11:45] Sanguine_> w lipcu
[11:45] Trotula> a Ty sie masz domyslac?
[11:46] Sanguine_> moment
[11:46] Sanguine_> onnie wiem,czy kocha,nie wie,czy bedziemy razem dalej,jest zmeczony
[11:46] Sanguine_> wiec ja musze teraz zniknac
[11:46] Sanguine_> chociaz bede wyla z tesknoty
[11:47] Sanguine_> jest zly,ze go znajom i pouczaja,choc wie,ze mamy racje-dlatego jest zly
[11:47] Trotula> jak dzieciak troche
[11:48] Sanguine_> jest nim
[11:49] Trotula> skad mu sie to wzielo, tak nagle?
[11:49] Sanguine_> mowi,ze jakies 2 tyg temu
[11:49] Sanguine_> zbieglo sie to w czasie,kiedy byl zajety,aj azebralam o czas
[11:49] Sanguine_> o rozmowy
[11:51] Trotula> i przeszkadzalo mu sie skupic? co za egoista
[11:51] Sanguine_> tak,to przeszkadzalo najbardziej
[11:51] Sanguine_> i to,ze sie czepiam(?,0)
[11:51] Sanguine_> analizuje
[11:51] Sanguine_> w kolko gadam o tym samym-czyli o na
[11:51] Sanguine_> s
[11:53] Trotula> hm a na czym stanelo w kwestii was?
[11:53] Sanguine_> niczym
[11:53] Trotula> separacja czy jeszcze nie wiadomo?
[11:53] Trotula> aha
[11:53] Sanguine_> ani nie odszedl,ani nie wrocil
[11:53] Sanguine_> ale cos wskazuje,ze odejdzie
[11:53] Sanguine_> nie mam przeczu cw tej kwestii
[11:53] Sanguine_> wiem,ze wroci
[11:53] Sanguine_> tylko nie wiem,czy bede mogla sie zgodzic
[11:54] Trotula> cholera wspolczuje
[11:54] Trotula> :*
[11:54] Sanguine_> nie ma czego wspolczuc
[11:54] Sanguine_> dam sobi e rade
[11:54] Trotula> to dobrze
[11:54] Sanguine_> przezylam juz kilka jego odejsc
[11:54] Sanguine_> wiem,jak sie zachowywac
[11:54] Sanguine_> musze go poignorowac
cdn. | 20:24 / 12.06.2002 link komentarz (4) | Ze względu na to, że nasza konkurencja wampiryzm.nlog.pl opóźnia się z obiecanymi logami, my postanowiliśmy ją wyręczyć!!!
Oto pierwsza porcja logów, niezbędna do zrozumienia postępowania wampirów, czyli jak się obgadują :,0),0),0)
---------------------------------
[11:12] Sanguine_> hi Darki
[11:16] Darkeye> hej
[11:16] Sanguine_> niesamowite zdjecia sa na Twoim blogu
[11:16] Darkeye> no staram sie zeby byly "nietypowe"
[11:17] Sanguine_> sa ,sa
[11:19] Darkeye> najsmieszniej bylo, bo panna ktora jest na tych
zdjeicachwpisala mi sie do Bloga
[11:19] Darkeye> a ona jest z USA
[11:19] Darkeye> i nie mowi po polsku
[11:19] Darkeye> ;]
[11:19] Sanguine_> ojej,jakiego ma nicka?
[11:19] Sanguine_> a,to ostatnie
[11:19] Darkeye> tia. Eden Prosper
[11:19] Darkeye> ale koresponduje z nia troche
[11:19] Darkeye> bardzo ciekawa osoba
[11:20] Sanguine_> no,wyglada na taka
Session Close: Sat Jun 08 11:29:56 2002
-----------------------
Session Start: Sat Jun 08 11:12:44 2002
[11:12] Sanguine_> ej
[11:16] Sanguine_> ider sie kloci z darkiem?
[11:16] Mietowka> nie wiem
[11:16] Sanguine_> heh
[11:16] Mietowka> powiem tak - malo mnie to fascynuje
[11:16] Sanguine_> ok
[11:16] Mietowka> i o jednym i odrugim mam noiskie mniemanie
[11:16] Sanguine_> ja tez
[11:17] Mietowka> /me sie cieszy ze sie z nim zgadzasz :,0)
Session Close: Sat Jun 08 11:29:54 2002
------------------------
[17:15] Krew> jak dla mnie sal to metalowa z mentalnoscia dziwki.
[17:15] Krew> tak sigila
[17:16] * Kocica duma czy chce miec podgladacza na kanale
[17:16] Krew> ja nie chce
[17:16] *** Mietowka was kicked by Krew (Krew,0)
[17:16] *** Mietowka has joined #nowa-krew
[17:16] *** Krew sets mode: +b *!*@ip1-227.ch.pw.edu.pl
[17:16] *** Mietowka was kicked by Masmiseim (Banned,0)
[17:16] Krew> :,0)
[17:16] Kocica> no tak
[17:16] Krew> na bank jej wklejal
[17:16] * Sigila zatrwozona tymi zmianami na kanale ;>
[17:17] Krew> bede go kopac wtedy,kiedy bede sal dupe obrabiala;>
-----------------------
Już wkrótce kolejna porcja: problemy nie-małżeńskie Tortury i Sanguine!
|
|