su // odwiedzony 27897 razy // [czuje|sie|wymiety nlog7 v01f beta] // n-log home
pokaż: ostatnie 20 | wszystkie z tego miesiąca! (0 sztuk) | wszystkie (4294967199 sztuk)
18:09 / 11.05.2018
link
komentarz (0)
muszę zwolnić...
11:18 / 07.02.2018
link
komentarz (0)
co robię kiedy jestem sama w domu (a tak się składa, że prawie cały tydzień) - poprawiam egzaminy, prace zaliczeniowe, przygotowuję sie do zajęć, wyszukuję ciekawe zadania dla dzieciaków, aby jak przyjdą po feriach miło zaczęły semestr, sprzątam, gotuję i jeszcze raz sprzątam :)
co robi mój mąż jak ma sobotę bez wrednej żony - gra z młodym w wormsy :))
sprawiedliwe życie..


ps. zostałam już prawie najgorszą siostrą i córką... i tydzień u rodziców sprawił, że dowiedziałam się jak ja to mam dużo wolnego, pieniędzy i ogólnie moje życie usłane jest różami.. siostra się hajta za miesiąc (tylko cywilny - dla rodziców i świadków). Zapomniała, że ma rodzeństwo.. i oczywiście ja jak z jakiejś łaski zostałam poproszona na świadka ("ale nie przejmuj się nie musisz i tak chciałam prosić koleżankę"), zaproszenia nie dostałam, męża mi nie zaprosiła.. poza tym mój przyszły szwagier nasz ślub opuścił, chrzciny młodego też, widziałam go z pięć razy przez 15 lat.. nawet nas na kawę nie zaprosili, aby zaprosić.. nawet nie przyjechał z nią... jak on mnie olewa to ja go też... tylko, że mnie już rodzice przestali lubić...

08:39 / 10.01.2018
link
komentarz (3)
6,5 lat pracy w szkole sprawiło, że zaczynam myśleć o czymś innym.. a jeszcze pół roku temu byłam pełna zapału i energii... zima?
10:45 / 22.11.2017
link
komentarz (0)
i zrobiło się zimno i śnieżnie... byle do Świąt...
na temat kondycji polskiej edukacji nie będę nic mówić, bo musiałabym użyć samych wulgaryzmów. Patrząc na to jak zachowują się nauczyciele, którzy przyszli na studia podyplomowe, aby zrobić sobie drugi fakultet, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że rzucę pracę i swoje dziecko będę sama kształcić w domu...
czas do pracy...
13:41 / 02.08.2017
link
komentarz (3)
to są naprawdę dobre wakacje :) opalona jestem jak murzynek :) Bieszczady - zaliczone, Pieniny - zaliczone, muzeum w Łańcucie - też :) nawet Łeba zaliczona :) ogórki - zrobione 20 słoików już przy pomocy młodego zrobione, na kolejne czekamy:) egzamin na mianowanie - zaliczony :) nowa praca - już czeka :) jeszcze tylko kilka wyjazdów na plażę i mogę spokojnie czekać na wrzesień :)
11:16 / 24.05.2017
link
komentarz (3)
w piękną środę zaczynam pracę o 15:15 o 16:00 kończę... plus jest taki, że zaraz koniec roku, a dzisiaj wielkie święto - dzień mamy w przedszkolu więc wzięłam opiekę. Liczyłam, że do 12 zrobię jakieś sprawozdania na zakończenie roku skończyło się na rozmowach z rodzicami moich niesfornych wychowanków... Grunt, że oceny wpisałam :) zabiorę laptopa na Kaszuby:) tak, tak zostawiam moich mężczyzn i jadę się opalać na trzy dni na Kaszuby:) aby dzieciaki/ młodzież nie rozrabiały za bardzo:)
idę po kawę....
12:48 / 19.07.2016
link
komentarz (3)
Gdyby pięć lat temu ktoś mi powiedział, że będę mieć działkę i będę na niej sadzić warzywa to bym wyśmiała i to po całości.. a dzisiaj... dzisiaj siedzę w kuchni od rana i przygotowuje kilka słoiczków buraczków, kisze ogórki.. i to wszystko z własnych, niepryskanych warzyw.. dziadzieję..
12:00 / 18.04.2014
link
komentarz (0)
moje życie mnie przeraża..
10:22 / 26.08.2013
link
komentarz (1)
większość gdańskich przychodni i szpitali już znam :)
służba zdrowia mnie rozczarowała - kradnie moje pieniądze jak nic ! zobaczymy czy policja też mnie rozczaruje...
11:49 / 19.08.2013
link
komentarz (0)
wariactwo
09:36 / 16.12.2011
link
komentarz (8)
ech